1594820868
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUM4Nl82WmZBEAE!2m1!1s0x0:0x36e757069b54dce2!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIC86_6ZfA%7CCgwIhJK8-AUQ6MqDtwI%7C?hl=en-US
abc xyz
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJj1dy_REJqkcR4txUmwZX5zY
1
Miejsce, które mogło mieć wielki potencjał, ale niestety bardzo mocno rozczarowuje. Szczecin ze swoją skomplikowaną historią, w której doskonale odbijają się tragiczne losy całej nowoczesnej Europy, zasługiwał z pewnością na muzeum, które te "przełomowe" momenty by ukazywało - począwszy od I wojny światowej i jej konsekwencji, przez tryumf nazizmu, który również tu spotkał się z wielkim poparciem, po tragedię II wojny światowej, która zniszczyła większą część miejskiej zabudowy, przyniosła bezprecedensowe przesunięcia granic i ludności oraz objęcie komunistycznym eksperymentem prawie całej Europy Środkowej, przeciętej Żelazną Kurtyną, przebiegającą przecież właśnie, według sławnych słów, "od Szczecina do Triestu". Wszystko to pokazać można by w konwencji dialogu, również znajdującego się przecież w nazwie tego miejsca, czyli bez utrwalania czarno-białej wizji przeszłości, a ze wskazaniem na różne odcienie poszczególnych zjawisk i wydarzeń, które nierzadko stanowiąc radość dla jednych, były jednocześnie nieszczęściem dla innych. Tego jednak nie zrobiono, skupiając się przede wszystkim na dziejach szczecińskiej "Solidarności" oraz ukazaniu tych wszystkich faktów, które można przedstawić jako jej powstanie logicznie poprzedzające (stalinizm, wydarzenia Grudnia 70 etc.) Wizja tej historii jest w dużej mierze prymitywna i uproszczona, sprowadzając się w gruncie rzeczy do podbudowywania tezy: źli "oni", komuniści, dobrzy "my" - Solidarność, demokraci. Takich miejsc jest już jednak w Polsce więcej: ECS w Gdańsku, Centrum Zajezdnia we Wrocławiu, trudno się spodziewać, jakoby to mogło wnieść jeszcze coś nowego, prócz znanych nam z podręczników szkolnych do najnowszej historii Polski nudnych schematów. Samej formy budynku nie powinienem być może komentować, nie mając ku temu należytych kompetencji. Podobno jest to wybitny przykład współczesnej architektury. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że bryła ta nijak nie współgra z tą, jakby nie patrzeć historyczną, estetycznie niegdyś przemyślaną i reprezentacyjną częścią Szczecina.