1631631665
https://www.znanylekarz.pl/marek-wawrzenczyk/endokrynolog-pediatra/bydgoszcz#tab=profile-reviews
Pacjent
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/multimedicus-niepubliczny-zaklad-opieki-zdrowotnej
Dzień dobry Przyszła Pani z niedoczynnością tarczycy i będzie Pani ją mieć do końca życia. Nie zrozumiała Pani tego co mówiłem na pierwszej wizycie. To przypomnę. Niedoczynność tarczycy jest u większości osób spowodowana przewlekłym zapaleniem tarczycy lub przewlekłym limfocytowym zapaleniem tarczycy /Choroba Hashimoto/. Limfocyty niszczą tarczycę i powodują włóknienie a tym samym zanik tarczycy. Proces nieodwracalny. Tłumaczyłem również iż przewlekłe zapalenia tarczycy mogą być w fazie niedoczynności jak i nadczynności tarczycy. Ta druga faza obecnie spowodowana jest stresami z powodu Covida, przechorowaniem Covida, jak i szczepieniem przeciw Covidowi. Po tej fazie wszyscy pacjenci wracają w niedoczynność i muszą przyjmować hormony tarczycy do końca życia. Często trzeba zwiększać dawkę hormonów bo tarczyca w tych stanach powodujących nadczynność tarczycy ulega znacznej destrukcji. Przewlekłe zapalenia tarczycy jako choroba autoimmunologiczna są przeciwwskazaniem do szczepienia przeciw Covid. Życzę powodzenia w leczeniu u innego lekarza Pozdrawiam
1631955489
1
Poszłam do tego lekarza z niedoczynnością tarczycy, a wyszłam z nadczynnością. Z wizyty na wizytę zwiększał dawkę euthyroxu mimo coraz gorszych wyników jak i mojego informowania o gorszym samopoczuciu Aktualnie zmieniłam lekarza, gdy usłyszał że biorę dawkę 150mg euthyroxu od razu zaczął zmniejszać dawkę ponieważ moje wyniki były przerażające. Nie polecam lekarza. Wizyty trwały 5min i na dodatek polegały tylko na zwiększaniu dawek i przekonywaniach o tym aby się nie szczepic.
1663661221
https://www.znanylekarz.pl/marek-wawrzenczyk/endokrynolog-pediatra/bydgoszcz#tab=profile-reviews
MB
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/multimedicus-niepubliczny-zaklad-opieki-zdrowotnej
Dzień dobry Dziwię się , że aż rok musiał Pan czekać aby napisać opinię o wizycie. . Jeśli pacjenci maja uwagi do wizyty to piszą opinie zaraz po wizycie.. Zastanawiam się nie nie bierze Pan obecnie udziału w akcji oczerniania mnie przed przyszłymi pacjentami na zlecenie konkurencji. To już druga zła opinia w tym miesiącu na 357 wizyt pozytywnych.Prawdą jest, ze obecnie jestem w pierwszej trójce endokrynologów w Bydgoszczy z najlepszą ilością pozytywnych opinii. Do wszystkich pacjentów podchodzę z otwartością, jak przystało na lekarza. Na podstawie wywiadu, badań dodatkowych rozpoznaję choroby i zalecam odpowiednie leczenie i postępowanie. Obecnie najczęstszą chorobą endokrynologiczną jest przewlekłe zapalenie tarczycy w tym choroba Hashimoto. Jest to choroba autoimmunologiczna więc dziedziczy się na dalsze pokolenia. Gen choroby przekazuje matka.Na podstawie wiedzy specjalistycznej oraz obserwacji swoich pacjentów, liczonych w tysiące mam zdolność rozpoznawania chorób bez dodatkowych badań. Pacjent w czasie wizyty otrzymuje również inne informacje związane z chorobami tarczycy, jak np. wpływ Covid na stan tarczycy i przeciwwskazania do szczepień przeciw Covid. Pacjent powinien wiedzieć co mu grozi, ale czy się zastosuje do tych wskazówek to już inna sprawa. Ja osobiście dużo czasu poświęcam swoim pacjentom i rozmawiam na różne tematy, ale czy to grzech. Może obecnie wszyscy wolą szybkie wizyty. Ale to nie u mnie. Muszą zmienić lekarza. Jak też się to stało. Życzę zdrowia.
1663767874
1
Czy to ukryta kamera? Nie, to wizyta u dr Marka, której przebieg wyglądał jak aranżowany żart. Gdy przyjechałem na miejsce okazało się, że mam jeszcze 30 minut do wizyty, wykorzystałem je do pospacerowania po okolicy, by "zabić czas". Pan doktor jawił się jako ciepła i otwarta osoba... niestety tym dalej w las, tym więcej razy okazywało się, że powinienem zrezygnować z wizyty. Gdy opowiedziałem o swoim stanie hormonalnym i pokazałem dotychczasowe wyniki (bez zbadanych hormonów FT3, FT4) lekarz z miejsca wydał wyrok - winna jest moja matka. Pan Marek od razu na podstawie wyników, w których próżno szukać precyzyjnego zbadania mojej tarczycy stwierdził, iż mam niedoczynność tarczycy, a za taki stan rzeczy mogę być wdzięczny mojej mamie, która przez katastrofę w Czarnobylu urodziła mnie z takowym defektem. Następnie przed zrobieniem mi USG, usłyszałem jeszcze, że jako osoba, która oddała swój szpik potrzebującemu muszę uważać, bo istnieje spore prawdopodobieństwo, że porwą mnie na organy, wszak mają już moje DNA (swoją drogą gdy moja partnerka zobaczyła to miejsce to jej pierwszymi słowami było "Tu wygląda, jakby handlowali organami", więc cynizm sytuacji był niezwykły). USG zostało wykonane "pro forma", by mieć to odhaczone i w ramach "cherry picking" dopasować kolejne wskazówki do swojej teorii. USG pokazało nieznaczne deformacje na mojej tarczycy, jednak jak się później okazało, bynajmniej nie były one jednoznaczne. Jest jeden pozytyw - dzięki tej wizycie która kosztowała mnie 300zł już wiem, że każdą wizytę muszą nagrywać. Oczywiście bardzo szybko udałem się na badanie FT3,FT4, które pokazał bardzo dobry stan mojej tarczycy. Kolejny endokrynolog był w szoku po tym, jak usłyszał diagnozę P.Marka a w jeszcze większym, gdy usłyszał to, iż diagnoza ta była postawiona na skrajnie szczątkowych informacjach. Blisko rok minął od tej wizyty, jednak przypominam sobie cyklicznie o niej i o tym, jak wiele miałem szczęścia, iż sprawdziłem słowa specjalisty u innego źródła. Stwierdziłem, że dla przestrogi innych muszę tę opinię wystawić. PS. Tak, Pan Marek również jest zwolennikiem teorii, iż Bil Gates wszystko ukartował z COVID-19, urocza puenta tej niezapomnianej wizyty.