1519147022
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURRbXNpaDJ3RRAB!2m1!1s0x0:0xbbab71dc741ed5de!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDQmsih2wE%7CCgsIjrCx1AUQgNL4Pg%7C?hl=en-US
Członkini ZSM
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJv-VAOkMyEUcR3tUedNxxq7s
1
Szanowny Pracowniku ZSM, chyba za bardzo uwierzyłeś w swoją anonimowość w internecie i pozwoliłeś sobie na takie niekulturalne, a wręcz chamskie uwagi pod adresem mieszkańców/członków ZSM. Czyżbyś zapomniał, kto jest Twoim pracodawcą? Przypomnę Ci: to my, członkowie/mieszkańcy budynków zarządzanych przez ZSM Cię zatrudniamy i to z naszych opłat otrzymujesz wynagrodzenie. I to niemałe, zważywszy na to, że praca wielu z Was, pracowników ZSM naprawdę pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście wielu z Was wykonuje swoje obowiązki rzetelnie, bo szanuje swoją pracę. Wiele zmieniło się także na korzyść jeśli chodzi o poziom obsługi nas, mieszkańców - już nie jesteśmy traktowani jako natrętni petenci, choć, owszem, zdarza się i tak, bo niektórzy z Was są niereformowalni. Zastanawiam się, czy nie należałoby, tak dla przykładu, podjąć starań o ujawnienie Twojej tożsamości i doprowadzenie do zwolnienia Cię z przykrego obowiązku świadczenia pracy dla nas, o których się z taką pogardą wyrażasz. W każdym razie, bądź gotów na konfrontację twarzą w twarz... Edit: Szanowny Pracowniku ZSM, widzę, że nieco się zaniepokoiłeś moją obietnicą podjęcia działań mających na celu ulżenie Twojemu ciężkiemu losowi jako pracownika ZSM. Piszesz, że słabo zarabiasz. Cóż, widać masz za wysokie aspiracje finansowe, bo prezentując taką pogardę dla swego pracodawcy czyli nas, członków ZSM dajesz dowód całkowitego braku profesjonalizmu. Ponadto coś Ci tam dzwoni w kwestii kk obowiązującego w naszym kraju, ale dość słabo. Otóż powinieneś wiedzieć, że obrażanie (epitet "cyganie" poprzez kontekst w jakim go użyłeś każdy sąd uzna za obraźliwy) w publicznej wypowiedzi kogokolwiek jest karalne. Będziesz dalej ciągnął swój wątpliwy wywód, czy po prostu przeprosisz, by uniknąć konsekwencji? Edit: O proszę, gdy się okazało, że anonimowość w internecie jest iluzoryczna, "bohaterski" i bardzo niekulturalny pracownik ZSM skasował swoją opinię, która była obraźliwa dla członków/mieszkańców ZSM. Muszę jednak Pana zmartwić, to nie wystarczy. Nadal powinien Pan być gotów na konfrontację twarzą w twarz. To tymczasem. Edit: Do lokatorki Anny (która, co zastanawiające, brzmi jak rzecznik ZSM): Owszem, mamy wolność słowa, ale niektórym myli się ona z możliwością bezkarnego obrażania innych. I nie zgodzę się, że po godzinach pracownik jakiejś firmy/instytucji może bezkarnie i publicznie wypowiadać różne paskudztwa, choćby pd adresem swojego pracodawcy czy kontrahenta. Odpowiedzialność za swoje słowa powinien ponieść przede wszystkim on sam. Zaś firma/instytucja, którą on reprezentuje (choćby podpisując się jako jej pracownik), ma obowiązek dbać o swój dobry wizerunek, któremu taki pracownik szkodzi. Jeśli zaś chodzi o szacunek, którego rzekomo nie dość doświadczają pracownicy ZSM, to przypomnę: na to trzeba zapracować. A już na pewno szacunku nie uzyska się szantażem, że nie będzie komu wykonać należnej usługi, bo praca w ZSM jest słabo płatna (czyżby?) i frustrująca z powodu niewdzięczności mieszkańców(doprawdy?). To akurat argument jak kulą w płot, bo jest już sporo bloków, które odłączyły się od ZSM zakładając wspólnoty i ich mieszkańcy są zadowoleni ze zmiany zarządcy. Edit: Do lokatorki Anny (która jednak brzmi jak rzecznik ZSM:) Nie wierzę że skasowany już wpis pracownika ZSM (którego jednak treść zastanawiająco dobrze Pani zna;), to prowokacja. Jakiś czas temu pewni pracownicy ZSM byli bardzo aktywni na forum Zabrze na gazeta.pl i miałam okazję dobrze poznać ich styl oraz poziom "kultury" jaki prezentowali w stosunku do nas, mieszkańców/członków ZSM. Wpis o którym mowa, był toczka w toczkę jak tamte. Zgodzę się, że pracodawca nie może decydować o tym, czym jego pracownik zajmuje się po godzinach pracy. Chyba, że działania pracownika szkodzą pracodawcy (choćby tylko wizerunkowo). Przykład z elektrykiem jest zatem całkowicie chybiony. Na marginesie jednak podpowiem Pani: pracownicy techniczni bardzo chętnie takie fuchy wykonują, ale w godzinach pracy;) Co do określenia "cygan", to samo w sobie oczywiście nie jest obraźliwe. Wszystko zależy od kontekstu.