1585837536
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNjMDRTVGRnEAE!2m1!1s0x0:0xc7c83cfa953d168b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICc04STdg%7CCgsI4OuX9AUQwKreUg%7C?hl=en-US
Kamil A.
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJCwitMlbMHkcRixY9lfo8yMc
Zgodnie z życzeniem Założyliśmy zamiennik proponowaliśmy zamianę na drugi zamiennik lub wymianę na oryginał Pan nie chciał. Wystarczyło dopłacić różnicę do oryginału i nie byłoby takiej sytuacji.
1642077143
1
Nie polecam. Przyznaję, szybka robota- wymiana wyświetlacza w ok. 4h i to tyle z pozytywów. Brak wydanego paragonu po usłudze to jeden z minusów, przez, które nie ma o co walczyć. Oczywiście informacji o tym, czy wymiana będzie na oryginał czy zamiennik również brak. Po wymianie wyświetlacza, podczas wykonywania szybszych czynności np. szybszego pisania litery się dublują(na dłuższą metę na naprawdę uciążliwe), podczas zgłoszenia reklamacji Pan sprzedawca, na początku wprawdzie stwierdził, że coś tam może się stykać, jednak chyba, szybko stwierdził, że nie warto narażać się na jakiekolwiek straty własne. Mimo, że współpracownik sugerował, żeby obejrzeć telefon uważniej, to reklamacja nie uznana bo właściciel sklepu stwierdził, że nie ma czasu bawić się telefonem . Przy pokazywaniu konkretnej usterki Pan zachowuje jakby nie grzeszył intelektem-lub może na siłę, nie chciał pewnych rzeczy zrozumieć (w sumie próbował coś tam pisać, ale robił to jak policjant piszący na maszynie 30lat temu). Odradzam to miejsce tym którzy, nie mają ochoty na kontakt ze sprzedawcami krzykaczami- innym życzę po prostu udanej naprawy i szybkiego kontaktu z tą firmą, która może i firma zna się na robocie, ale w razie wpadki nie da się dojść do jakiejkolwiek racji- chyba, że zamówisz sobie pan kolejną naprawę tym razem dwa razy droższą. Jedno co mnie dziwi to naprawdę bogata strona internetowa, duży wachlarz działalności, wiele szkoleń, lata działalności na rynku itd. a tu nagle wprawdzie Pan otwarcie tego nie stwierdził, ale rozmową chciał sugerować, że telefony Huawei są dla niego całkowicie obce. Kto takowy posiada i korzysta ten wie np. zrzut ekranu można wykonać poprzez podwójne stuknięcie, mi po naprawie ta opcja nie działa (kolejne szybkie działania) . Po pokazaniu tej usterki Pan Mariusz stwierdził, że tej opcji nie znał, ale przecież to można wykonać w inny sposób no przecież
1537094788
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNBeDhEWnlnRRAB!2m1!1s0x0:0xc7c83cfa953d168b!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICAx8DZygE%7CCgsIhOn43AUQgLzlKw%7C?hl=en-US
Jarosław Mojzych
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJCwitMlbMHkcRixY9lfo8yMc
Przychodzi Pan do nas po pomoc. Sam Pan nie wie co chce wchodząc do nas mówi o blokadzie Simlock, a technik pokazuję, że ma Pan uszkodzone Gniazdo SIM i Obraża się Pan na zwrócenie uwagi o błędzie Pana diagnozy i z tego powodu innej kwocie usługi. Pozdrawiamy i Prosimy nie podchodzić do sprawy ze złymi emocjami.
1486050159
1
Arogancja. To pierwsze wrażenie (i ostatnie), które pozostaje po wizycie w punkcie obsługi. Szef firmy, pan Mariusz Bednarczyk, wkłada wiele wysiłku w okazywanie lekceważenia klientów. Można odnieść wrażenie, że sprawia mu przyjemność znajdowanie sposobów na dotknięcie rozmówcy. Sprawa była błaha. Wymiana gniazda SIM w telefonie HTC. Podczas wcześniejszej rozmowy telefonicznej, pan Bednarczyk podał cenę usługi - 80 zł. Po dotarciu na miejsce, dowiedziałem się, że koszt wyniesie 100 zł. Choć różnica nie była powalająca, to sam fakt niedotrzymania ustaleń, już był. Pan Bednarczyk, najwyraźniej znajdując upodobanie w obrażaniu klientów (a w każdym razie - mnie) wyparł się - w wyniosłej formie - własnych słów, twierdząc, że podawał kwotę przybliżoną, że miał powiedzieć "około 80 zł". Naprawa miała być prosta, nie pojawiły się żadne nowe okoliczności uzasadniające wzrost kosztów. Pan Bednarczyk oświadczył, że nie miał dokładnych danych dot. modelu HTC i dlatego mógł podać tylko cenę orientacyjną. Rzecz w tym, że dla mnie informacja "około 80 zł" żadną informacją nie jest i z pewnością z oferty naprawy bym nie skorzystał. Pan Bednarczyk twierdził coś innego. Słowo przeciwko słowu, ale wiem, że na pewno nie przyjechałbym na Solec nie znając ceny. Chciałbym podkreślić: nie chodzi o wysokość opłaty, a nawet o jej wzrost. Problemem jest, trudna do opisania, arogancja tego człowieka - powtórzę to jeszcze raz - najwyraźniej lubującego się w obrażaniu innych, w przyjmowaniu pozy wyższości - mimo, że okoliczności, w żadnym wypadku go do tego nie uprawniały. Przeciwnie. To ja byłem klientem, a on usługodawcą. Najwyraźniej, tego nie rozumiał. Człowiek z innej epoki (choć względnie młody)... Chcący zobaczyć jak było w sklepach PRL, powinni wybrać się na Solec. Ci, których to nie interesuje, lepiej niech omijają szerokim łukiem firmę pana Bednarczyka. Jest mnóstwo innych. Uzupełnienie (odpowiedź na "wyjaśnienie" p.Bednarczyka): Dopiero teraz zauważyłem, że pan Bednarczyk odpowiedział na mój post. Posłużył się kłamstwem. Co mnie nie dziwi. Dopełnia to obrazu aroganckiego "usługodawcy". Oczywiście, nie było mowy o jakimś odblokowywaniu Simlocka. Od początku sprawa była jasna. Chodziło o wymianę gniazda, które sam zepsułem (nieudolnie wkładając kartę). Rozmowa przebiegała dokładnie tak jak opisałem. Pan Bednarczyk zdecydował się na bezczelne kłamstwo. To jedyna forma obrony, która przyszła mu do głowy.