1629931959
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURhajV5MWRREAE!2m1!1s0x0:0x8a60346bc4e85139!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDaj5y1dQ%7CCgwIt5ObiQYQgKmjzgE%7C?hl=en-US
Andrzej Augustyński
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJO4VB0ttbFkcROVHoxGs0YIo
Szanowny Panie Andrzeju. Bardzo dziękujemy za komentarz. Aby uniknąć opisanej przez Pana sytuacji parę miesięcy temu (luty) stworzyliśmy sklep internetowy, za pomocą którego może Pan sobie zarezerwować produkty, które będą na Pana czekały na odbiór w piekarni. Co do dostępności asortymentu, to na bieżąco informujemy na mediach społecznościowych o ich aktualnym stanie, tak aby klienci nie tracili czasu na dojazd czy też dojście. Co do Pana przeczucia dotyczącego konceptu marketingowego to niestety prawda, nakrył nas Pan! Ale bardzo proszę nikomu go nie zdradzać. Specjalnie pieczemy mniej pieczywa, aby zrazić do siebie klientów i aby obniżyć nasz zysk, bo po prostu lubimy wstawać codziennie o 3:00 w nocy przez 6 dni w tygodniu i nic na tym nie zarabiać. :) A tak na serio, to powodem, dla którego półki są puste jest fakt, że jesteśmy małą piekarnią rzemieślniczą i ogranicza nas nasz proces technologiczny. Krótko mówiąc, ciasto na chleb musi być fermentowane na zimno przez 24 godziny (dla zdrowia naszych klientów), natomiast na ciasto francuskie proces produkcji trwa np. 3 dni. Nie używamy i nie będziemy używać mrożonych półproduktów jak supermarkety. Nie używamy i nie będziemy używać polepszaczy ani mieszanek, dlatego nie jesteśmy w stanie wypiekać dodatkowego pieczywa w trybie ciągłym lub/i żądaniowym. Ograniczają nas z tego względu pojemności zamrażarek i lodówek, więc ilość chleba nigdy nie osiągnie tej przemysłowej. Dodatkowo czasami są dni, kiedy sprzedajemy wszystko do godziny 13:00, ale są też takie, w. których nie wszystko jest wyprzedane. Proszę zapytać fanów Foodsi. Proszę się nie obrażać, bo będzie nam bardzo przykro. Zapraszamy na próbę do sklepu internetowego i wszystko się ułoży. Udanego dnia!
1629961940
1
Jedna gwiazdka nie za pieczywo, które zasługuje na pięć, tylko za koncept sprzedaży. Piekarnia o mało co oduczyła mnie jedzenia chleba. Zdarzyło się bowiem wiele razy, że w godzinach otwarcia zastałem drzwi zamknięte lub panią (sztucznie uprzejmą) informującą, że wszystko już sprzedane. Rozumiem, że może być problem z pełnym asortymentem, ale puste pułki na parę godzin przed zamknięciem nie mogą budzić entuzjazmu. W końcu niejeden klient traci czas na dojazd/dojście, aby przekonać się, że towar jest tak poszukiwany, że następnym razem musi zjawić się wcześniej. Gdybym nie przeczuwał, że jest to koncept marketingowy pewnie bym nie narzekał, a tak obraziłem się i już tam nie pójdę.