1567766725
https://www.znanylekarz.pl/agnieszka-kaliszek-kiniorska/neurolog/warszawa#tab=profile-reviews
Adra
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/centrum-medyczne-medicenter
2
Do pani doktor już nie wrócę. Może mieć wiedzę, może być świetnym specjalistą, ale to nie usprawiedliwia podejścia do pacjenta, z jakim się spotkałam. Profesjonalista powinien oddzielać życie prywatne od zawodowego, tymczasem pani doktor nie miała problemu, by odebrać prywatny telefon od córki podczas mojej wizyty i poświęcić na niego dobrych kilka minut, zamiast poinformować, że oddzwoni, bo ma pacjenta. Druga kwestia to notoryczne opóźnienia - i doświadczyłam ich również jako pierwszy na liście pacjent. Pani doktor przybyła półtorej godziny spóźniona, a opóźnienia były przy każdej wizycie, na jakiej u niej byłam. To niestety jest niedopuszczalne. Człowiek pracujący nie może sobie pozwolić na branie całego dnia wolnego tylko dlatego, że lekarz specjalista nie jest w stanie przyjść punktualnie do swojej pracy i przyjmować pacjentów bez dodanego przez siebie samego opóźnienia, które nie wynika z konieczności poświęcenia dłuższej chwili któremuś z pacjentów. Przy pierwszej wizycie odniosłam pozytywne wrażenie - pani doktor mnie zbadała, a po zobaczeniu moich wyników rezonansu wyraziła zdziwienie, że nie zostały skonsultowane z neurochirurgiem, co też oceniłam in plus. Dostałam skierowanie na badania, w tym kolejny rezonans (z którego wynikami do pani doktor niestety nie wrócę), jednak pani doktor odmówiła mi przepisania leków, które niwelują ból w moim przypadku podczas ataków migrenowych - zamiast tego musiałam czekać na konsultację z moim psychiatrą odnośnie podniesienia dawki lamotryginy (którą przyjmuję jako stabilizator). Podniesienie dawki nie pomogło (i chyba całkowicie zapomniała, że to zaleciła, bo gdybym nie wspomniała, że nie ma efektu - na koniec wizyty, to raczej by mnie o to nie zapytała), więc pani doktor zasugerowała zmianę na topiramat, na co psychiatra nie wyraził zgody. Dodatkowo pani doktor naciskała na odstawienie leków hormonalnych, które przyjmuję z powodu zaawansowanej endometriozy, sugerując że to one są powodem migren, podczas gdy z powodu migren cierpiałam jeszcze zanim zdiagnozowano u mnie endometriozę, mimo moich tłumaczeń, że odstawienie leków doprowadzi mnie na stół operacyjny i zwiększy ryzyko konieczności histerektomii (bo nieleczona hormonalnie endometrioza niestety do tego prowadzi). Zmuszona jestem poszukać innego specjalisty od migren, który będzie szanował czas pacjentów i przede wszystkim będzie ogarniał kwestie chorób przewlekłych występujących równolegle.