1649861675
https://www.znanylekarz.pl/ewa-rudnicka-2/dermatolog/warszawa#tab=profile-reviews
Kt
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/vivamed-2
Witam To co według Pani jest pieprzykiem , albo zmianą z ,,kosmosu" to dla specjalisty dermatoskopowy obraz znamion , włókniaków , plam posłonecznych , czy brodawek łojotokowych.Te ostatnie istotnie są wynikiem opalania przed laty. Obraz kliniczny plus dermatoskopowy lekarzowi z wieloletnim stażem zazwyczaj nie przysparza trudności.Inne postępowanie wdraża się w przypadku wzbudzonych znamion , inne w przypadku brodawek łojotokowych.Pacjent jest na wizycie informowany o tym .Przykro mi , że nie zrozumiała Pani moich wyjaśnień i nie zgłosiła tego podczas wizyty.
1649949788
1
Wizyta trwała może z 5min. Diagnoza zdawkowa, jakaś zupełnie z kosmosu (wychodzące po 60 latach skutki opalania bez filtra??) , lekarz nawet nie obejrzała innych pieprzyków. Nie polecam, pieniądze wyrzucone w błoto, a do innego dermatologa i tak trzeba iść.
1505303284
https://www.znanylekarz.pl/elzbieta-chomczynska/okulista/warszawa#tab=profile-reviews
Kamila
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/vivamed-2
1
Jestem w szoku po wizycie u tej Pani doktor. Przyszłam na wizytę po zaświadczenie przed wizytą u lekarza medycyny pracy. Zapłaciłam 100 zł za badanie okulistyczne. Mam bardzo dużą wadę wzroku, moje szkła są bardzo drogie. Niestety niedowidzę w starych okularach i liczyłam na to, że pracodawca pomoże mi je sfinansować, ale aby to się miało szansę stać, to najpierw muszę mieć zaświadczenie od lekarza. Wróćmy więc do wizyty. Pani doktor kazała mi czytać cyfry z tablicy na co powiedziałam, że nic nie będę widzieć, bo okulary są o co najmniej jedną dioptrię za słabe. Na to, Pani doktor, ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i szokowi powiedziała: " to w takim razie nie będzie zaświadczenia o zdolności do pracy"!. Zszokowało mnie to kompletnie. Czyli wg Pani doktor ja mam sobie najpierw na własny koszt wstawić bardzo drogie szkła do okularów, żeby przejść u niej badanie i dostać zaświadczenie o zdolności do pracy? Bo dla pracodawcy pierwsze musi być zaświadczenie od okulisty (data), a dopiero potem rachunki za szkła do okularów. Odpowiedziałam więc Pani doktor, że nie mam dobrych okularów, bo liczę na to, że mój pracodawca mi pomoże je sfinansować, bo mnie nie stać na taki wydatek z powodu wielkiej wady wzorku, a co za tym widzie bardzo mocnych szkieł. I że dlatego nie mam okularów, bo dla pracodawcy najpierw muszę mieć zaświadczenie, że ich potrzebuje do pracy i po to m.in tu jestem. Pani doktor powtórzyła, że "jeśli pani nie widzi to nie mogę pani dać zaświadczenia". Cale szczęście miałam w plecaku soczewki, więc zaproponowałam, że je założę. Założyłam i udało mi się jakimś cudem przejść badanie. Ogólnie, gdyby ktoś tych soczewek nie miał, badania by nie przeszedł. Pani doktor stwierdziła, że nic nie widzę bez okularów i potrzebuję ich do pracy. Napisała na zaświadczeniu: " po badaniu okulistycznym stwierdzam, że wymagane są do pracy przy komputerze szkła korekcyjne". Powiedziałam wówczas, że skoro potrzebuję okularów do pracy, to czy mogłabym poprosić o sprawdzenie czy stara recepta na okulary jest Ok, bo moja wada się ciągle pogłębia. Pani doktor odmówiła, mówiąc, że muszę sobie takie badanie zrobić u optyka, który będzie mi robił okulary!! Proszę zwrócić uwagę, że nie poprosiłam o nową receptę, tylko o sprawdzenie starej! Gdy usłyszałam, że mam sobie to zrobić gdzie indziej zapytałam, czy za dobór okularów musiałabym jeszcze dopłacić za tę wizytę na co Pani doktor powiedziała, że musiałaby być to osoba wizyta (czyli kolejna płatność). Nie dyskutowałam już z tym (mimo, że we wtorek odbyłam wizytę u dr n med okulistyki (specjalizacja: jaskra )i tamta Pani doktor powiedziała, że oczywiście wypisałaby mi receptę na okulary mimo, że jestem na wizycie w sprawie jaskry, tylko za późno zgłosiłam chęć, bo miałam już znieczulone i zaklejone oczy), bo byłam już naprawdę wyprowadzona z równowagi wcześniejszą sytuacją, czyli: ktoś, kto ma dobre okulary i w nich widzi bez problemu dostaje zaświadczenie dla pracodawcy, że potrzebuje okularów i co za tym idzie pieniądze od pracodawcy na nowe okulary. A jak ktoś nie dowidzi w swoich okularach i naprawdę potrzebuje nowych, to nie dostanie zaświadczenia, że potrzebuje okulary do pracy, bo w ogóle nie dostanie zaświadczenia, że jest zdolny do pracy! Dodatkowo, Pani doktor mnie pytała 2 razy, czy myślę o operacji wzroku i tak jakby nie zwróciła uwagi, że mówię, że mi się wada wciąż patologicznie pogłębia oraz że mam chorobę autoimmunologiczną, która jest przeciwskazaniem do operacji. Pani doktor kompletnie brak empatii, chyba sobie nie zdaje sprawy ILE kosztują okulary dla osoby z taką wadą wzorku jak moja, bo nie jest to wydatek, który ponoszą ludzie noszący okulary ze "zwykłą" wadą. Pani doktor stwierdzając na zaświadczeniu, że nie widzę bez okularów i nie mogę pracować bez, odmówiła mi prośby o sprawdzenie, jak mocne okulary do pracy potrzebuję. Ogólnie cała wizyta sprawiła, że chciało mi się płakać i mój ból, trauma i wszystkie demony z powodu tak poważnej wady wzroku jeszcze bardziej mnie przytłoczyły.
1481395396
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUN3b3NDcE9BEAE!2m1!1s0x0:0x3a1fa3de64274b9f!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICwosCpOA%7CCgsIxJmxwgUQwPjKUA%7C?hl=en-US
Mateusz B
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJxR7kB53OHkcRn0snZN6jHzo
Panie Mateuszu jest nam niezmiernie przykro, że jest Pan niezadowolony z naszych usług. Pobranie krwi to procedura, której długość uzależniona jest od wielu czynników m.in. ilości pobieranego materiału, wcześniejszego nawodnienia Pacjenta a także na zwiększone u niektórych Pacjentów ryzyko omdlenia. Co w konsekwencji może wydłużyć procedurę. W odniesieniu do Pana niezadowolenia z usług lekarza ortopedy - takie są ogólnie przyjęte zasady - każde USG konkretnej części ciała jest wycenione zgodnie z cennikiem. Mimo wszystko bardzo dziękujemy Panu za podzielenie się opinią. Motywuje ona nas do nieustannego podnoszenia jakości świadczonych usług. Pozdrawiamy. Zespół Vivamed
1653031409
2
Generalnie recepcja masakra. Panie strasznie powolne i na wszystko mają czas.Pobranie krwi to dosyć długi zabieg. Ginekolog super , do ortopedy poszedłem na usg z barkiem i kolanem. Oczywiscie w cenie tylko jedna czesc ciała wg oprtopedy(albo nie mial czasu dla mnie), za kolano musiałbym jeszcze raz zapłacić. Myślę,że mogłem zrobić aferę i dowiódł bym swojego ale to nie o to chodzi przecież.Żona chodzi regularnie ja tam bym sobie darował. Ceny umiarkowane niekiedy bardziej opłaca sie prywatnie niż na nfz.