1610534216
https://www.znanylekarz.pl/antoni-majek/urolog/lodz#tab=profile-reviews
IL
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/centrum-medyczne-szpital-swietej-rodziny
1
Zdecydowanie odradzam leczenie u tego lekarza i ostrzegam Was przed tym. Oto historia mojego taty, który przez 20 lat poddawał się systematycznej kontroli prostaty (przynajmniej tak myślał), Leczył się u dwóch urologów, ostatnich 5 lat życia u dr Majka, nie omijając żadnej z wyznaczonych wizyt. Robił systematycznie analizy PSA, które były zawsze dobre. ale po latach okazało się, ze były zafałszowane, ponieważ nikt nigdy mu nie powiedział, ze musi odstawić przed tą analizą leki na jakiś okres. Dr Majek przez cały ten okres zbadał tate per rectum, może najwyżej 3 razy. Badania USG robione sporadycznie w gabinecie były niemiarodajne ponieważ pęcherz nie był nigdy odpowiednio wypełniony, gdyż tata mial już duże problemy w utrzymywaniu moczu, co powinno być jednym z wyraźnych sygnałów ostrzegawczych! Gdy tata uskarżał się na to dr Majek reagowal na to komentarzami typu: proszę ćwiczyć mięśnie!, czy Pan wie ile Pan ma lat???). Po 20 latach co 3-miesięcznych wizyt kontrolnych pojawiła się krew w moczu, sygnał świadczący o tym, ze jest bardzo źle, a w przypadku taty, było już niestety za późno Dr Majek raptem stwierdził raka prostaty i dal pilne skierowanie na zabieg. Okazało się, ze po 20 latach regularnych wizyt, lekarze przeoczyli raka prostaty, który rozwijał się powoli ( tak twierdza, ze w tym wieku postępuje powoli).. pod ich nosem i żaden z nich tego nie zauważył. Rak stercza został nagle odkryty w ostatnim stadium, z naciekami na pęcherz moczowy i z przerzutami do kości. Mozna sobie wyobrazic co to oznaczalo w takim stadium. Tata walczył o życie przez 3 lata. Niestety przegrał te walkę. Zmarł w lutym 2020 roku w wieku 85 lat. Jest to tym bardziej przykre, ze jak na swój wiek tata cieszył się bardzo dobrym zdrowiem. Nigdy wcześniej ( przed odkryciem raka ) nie był w szpitalu, nie mial żadnych innych schorzeń nawet tych związanych z wiekiem, mial wszystkie swoje wspaniałe zęby i inni lekarze nie wiedzieli go nigdy na oczy, wiec z pewnością mógł się jeszcze cieszyć życiem przez długie lata. Ostrzegam pacjentów Pana doktora by omijali jego gabinet. Rozumiem, że człowiek bywa omylny, ale nie przez 5 lat!!!! Dlatego ostrzegam Was, aby dobre wyniki PSA i "specjaliści" nie uśpili waszej czujności. Wybierzcie lekarza, który starannie was przebada i nie będzie ignorował, ani Was, ani żadnych sygnałów ostrzegawczych na które będziecie się uskarżać. I pamiętajcie o jednej, bardzo ważnej rzeczy, o której dowiedzieliśmy się, niestety po fakcie, od dr onkolog, która prowadziła leczenie taty. Egzaminem wiarygodnym, który Pani dr poleca aby sprawdzić istnienie bądź nie nowotworu jest RM - Rezonans Magnetyczny.!!! Podobno od lat próbuje uczulić urologów na ten aspekt, ale niestety jak na razie, rzadko jest to brane pod uwagę. Z pewnością chodzi o koszty, ale pamiętajcie, musicie walczyć o swoje zdrowie i domagać się najlepszych możliwych sposobów prewencji i leczenia. I.L.