1632523203
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQ2a29LOXlBRRAB!2m1!1s0x0:0x4e8fddd96a1dd08d!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID6koK9yAE%7CCgwIw6e5igYQ6Lqu4gI%7C?hl=en-US
Nila Nowak
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJzaoSFfPCFkcRjdAdatndj04
Odpowiadając Szanownej Pani: 20 sekund na kolejne usg tarczycy, po 20 latach robienia usg tarczycy, to naprawdę dużo, właściwie mogłoby ono trwać 4 sekundy, po 2 sekundy na każdy płat i 1 sekunda na cieśń. Druk paragonu to bardzo ważna rzecz, ponieważ powszechnie uważa sie, że lekarze nie drukują paragonów i oszukują w ten sposób Państwo, zatem druk ten stanowi integralną część wizyty. Scenariusz takich wizyt endokrynologicznych będzie się u Pani powtarzał całe życie, całe Pani życie będzie Pani brała ten sam lek, a odczucia będą niezmienne, ponieważ przyczynowe leczenie Pani choroby nie jest znane. Można tylko suplementować lewotyroksynę. Całe życie będzie Pani miała wykonywane błyskawiczne usg, recepta, paragon i do domu. Taka specyfika choroby. Dopiero jak w przyszłości dołączą się kolejne schorzenia, to będzie się nad czym zastanawiać. Jeśli uważa Pani , że 150 pln za wizytę u Profesora z 4 specjalizacjami to dużo, to z czystym sercem polecam Pani doktora Bukowczana z Chrzanowa, u Niego wizyta kosztuje 900 pl, a za niedziałające leki zapłaci Pani 2 tys. Proszę sprawdzić. Gorąco raz jeszcze polecam. I dziękuję za 2 gwiazdki. Mogła być przecież jedna.
1632721315
2
Byłam u Pana doktora 2 razy i niestety, ale zmieniałam specjalistę. Przy 1 wizycie byłam zadowolona,bo było wykonane usg tarczycy w cenie wizyty (150zł) pytania ,i ogólnie było na plus, ale pod koniec wizyty zraziło mnie to ,że przy moich pytaniach, wątpliwościach odnośnie mojej choroby Pan doktor odpowiadał mi drukując paragon i w ogóle nie "wczuł" się w moje obawy, pytania odnośnie choroby tj. niedoczynności tarczycy, z którą borykam się od lat... 2 wizyta uświadomiła mi, że niestety dla Szanownego doktora liczy się tylko $$$. 10 minut i koniec wizyty i ten sam scenariusz co w 1 wizycie... usg 20 sekund, te same leki i do zobaczenia za pół roku... przykro mi,bo myślalam, że będę stałą pacjentką Pana doktora i nie jest lekarzem dla,którego liczy się masówka, a nie zwykły człowiek.... smutno...