1582809237
https://www.znanylekarz.pl/michal-pyda/ortopeda/gliwice#tab=profile-reviews
Adam K
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/centrum-medycyny-sportowej-cms
Szanowny Panie! Trafili Panowie do mnie 3 i pół tygodnia po urazie. Po zebraniu wywiadu i badaniu klinicznym (fizykalnym/ręcznym) nie stwierdziłem bloku kolana ani niestabilnych łąkotek, ani niestabilności kolan w płaszczyźnie czołowej (czyli uszkodzonych więzadeł pobocznych w stopniu III -czyli całkowitego ich rozerwania) - jednym słowem wskazań do pilnego leczenia chirurgicznego. W RTG wykluczone zostały urazy kostne. Za to oboje mieliście ograniczoną ruchomość, Pan szczególnie ponieważ miał Pan przykurcz zgięciowy. Istotnie, ból , wzmożone napięcie mięśni, ograniczenie ruchomości, przykurcz utrudniają ocenę więzadeł krzyżowych. Ale w takiej sytuacji najlepszym postępowaniem jest rehabilitacja - odzyskanie pełnego zakresu ruchomości, wzmocnienie mięśni. Wtedy, zwykle po 2-3 miesiącach, wykonuje się powtórne badanie ręczne/fizykalne, ocenia się łąkotki i więzadła, w razie wątpliwości wykonuje badania dodatkowe (Rezonans jest wtedy najbardziej pomocny) i podejmuje się decyzję o ewentualnej operacji. Rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego (ACL) wykonuje się albo od razu (do 10ni po urazie) albo po 3-9 miesiącach od urazu w momencie odzyskania pełnej ruchomości stawu i odzyskaniu pełnej siły mięśniowej. Wykonanie operacji w kolanie bez pełnej ruchomości wiążę się z większym ryzykiem zrostów wewnątrzstawowych, które często niweczą operację. Na co dzień pracuję z jednymi z najbardziej doświadczonych chirurgów kolana w Polsce i to postępowanie jest standardem. Co do Pańskiego Taty uszkodzenie MCL I* stwierdziłem w trakcie wizyty - takie uszkodzenie w żadnym wypadku nie wymaga operacji. Zdecydowana większość osiemdziesięcio kilkulatków ma uszkodzenia łąkotek, niemniej są to uszkodzenia stabilne (bezpieczne), które operacji nie wymagają. trudno tu rozwinąć dość złożony temat uszkodzeń struktur kolana ale muszę odnieść się do jeszcze jednej sprawy. Badanie USG, przydatne w wielu uszkodzeniach w układzie ruchu, nie służy do oceny uszkodzeń ACL. Może to Pana zaskoczy ale ciągle, pomimo tylu nowoczesnych metod diagnostyki obrazowej, badaniem o najwyższej czułości i specyficzności jest badanie fizykalne - oczywiście przeprowadzone w warunkach dobrej ruchomości kolana. Ubolewam, że nie przekonałem Panów do mojego postępowania chociaż jest to zwykle trudne u Pacjenta, który ma z góry określony plan postępowania. Niemniej jednak, życzę szybkiego powrotu do normalnego funkcjonowania! Michał Pyda
1582927574
1
Trafiłem z ojcem do tego lekarza po wypadku na nartach. Oboje z pokiereszowanymi kolanami. Po krotkiej wizycie zarowno mojej jak i ojca lekarz bez zrobienia jakiegokolwiek badania USG wydał diagnoze. U mnie naciagniete wiazadła a u ojca potłuczenia. Po wielkich prosbach wydębiłem od niego skierowanie na rezonans. Ogólnie kazał mi chodzic bo nic nie ma. U ojca nawet prosby nie pomogły. Nie dał skierowania na rezonans bo nie widzi potrzeby. A teraz wynik mojego rezonansu i ojca. U mnie zerwane więzadło ACL oraz uszkodzone obie łąkotki, u ojca naderwane głębokie MCL oraz uszkodzone łąkotki. U mnie skończyło się operacją rekonstrukcji więzadła oraz czesciowym wycięciem łąkotek a ojciec czeka na decyzje o operacji. Gdyby nie mój upór do wykonania rezonansu u nad obu chodzilibyśmy chyba o kulach do grudnia, bo zaleceniem tego lekarza było jak najszybsze stawanie na nogi i rehabilitacja. Wszystko się opóźniło przez nieprofesjonalne podejście lekarza ktory bez badań wydał orzeczenie o stanie kolan. A wystarczylo zrobic USG ktore miał w gabinecie. A przeciez wizyty byly odpłatne. Szczerze nie polecam.