1639337992
https://www.znanylekarz.pl/aleksander-ilski/polozna/katowice#tab=profile-reviews
Rozczarowana pacjentka
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/holsamed-centrum-medyczne
1
Zaszłam w ciążę w wieku 40 lat, dzięki zabiegowi inseminacji. Niestety na pierwsze badania prenatalne trafiłam właśnie do pana doktora. Pan doktor po wykonaniu badania USG, stwierdził, że wszystko jest ok m.in. przezierność karku, kość nosowa, jak sam stwierdził wręcz książkowo. Następnie widząc moją ulgę i radość skwitował, żebym się tak nie cieszyła, bo biorąc pod uwagę mój wiek, to po wykonaniu testu PAPP-A całkiem możliwe, że do mnie zadzwonią z informacją, że jednak badanie prenatalne nie wypadło dobrze. I tak też się stało, dostałam z kliniki telefon z zaleceniem wykonania amniopunkcji płynu owodniowego, która jak wiadomo jest inwazyjną metodą diagnostyczną. Może prowadzić m.in. do uszkodzenia łożyska lub pępowiny, krwawienia z dróg rodnych matki lub krwawienia dziecka, nakłucia ciała dziecka, pęknięcie pęcherza płodowego, infekcji wewnątrzmacicznej czy odpłynięcie wód płodowych, a w najgorszym wypadku spowodować poronienie 0,5-1%. Po moim stwierdzeniu, że chciałabym to najpierw skonsultować z moim lekarzem prowadzącym, pani w słuchawce odpowiedziała, że jak uważam, natomiast raczej żadna z pacjentek nie podważa zdania pana doktora. Ja jednak dokonałam konsultacji u dwóch innych ginekologów i jakież było ich zdziwienie, że został zaproponowany mi zabieg amniopunkcji, ponieważ obydwoje jednomyślnie stwierdzili, że moje wyniki badań tak naprawdę wcale nie są złe i bardzo zaskakujące jest, że pan doktor zaproponował tak inwazyjny zabieg, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ciąża była ciążą bardzo wyczekiwaną na co wskazuje zabieg inseminacj, a ryzyko przy amniopunkcji wcale nie jest małe. Reasumując, nie poddałam się amniopunkcji i bardzo się z tego powodu cieszę, bo urodziłam wspaniałego zdrowego synka.