1714473263
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQ5cWNTLTZnRRAB!2m1!1s0x0:0x88db636e194aa73!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID9qcS-6gE%7CCgwIr5LDsQYQ2O2HtAM%7C?hl=en-US
Ali Kwiatkowska
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJFSI2d5vMHkcRc6qU4Ta2jQg
1
Klinika wprowadza pacjentów w błąd informując, że wynik rezonansu bedzie do 10 dni, u mnie mija trzeci tydzień i wyniku ani widu ani słychu. Rezonans się robi wtedy, kiedy zależy ci na dokładnej ocenie twojej kontuzji oraz na czasie, bo od tego zależy np.czy kwalifikujesz się do operacji. No więc takie opóźnienie skutkuje tym, że jesli potrzebny będzie zabieg, może być już za późno! A to wszystko za jedyna 700 zł za jedną partię. Czuję się oszukana. Nie dajcie się nabrać! Jedna gwiazdka tylko dlatego, że nie da się dać zero! P.S. Sprawa zgłoszona do rzecznika praw pacjenta! Jeśli także jesteś poszkodowany to polecam tą drogę, wystarczy napisać maila, oddzwania miła pani po kilku dniach i przekazuje sprawę panu rzecznikowi. P.S.2 Aktualizacja: badanie zrobione 2 marca, wynik dotarł 25 marca i to po moim kolejnym telefonie! Konsekwencja jest taka, że lekarz u którego się konsultowałam stwierdził, że na rehabilitację jest już za późno. Edit: Haha jakoś dziwnie się składa, że ostatnio pojawiło się dużo opinii mówiących o tym, jakże szybko się otrzymuje wynik rezonansu. Gdyby rzeczywiście tak było, nikt by o tym nawet nie wspominał. Zamiast poprawić jakość usług klinika poprawia opinie. Edit: Dzięki za odpowiedź, ale gdyby to rzeczywiście zdarzało się rzadko to klient by dostał jakieś zadośćuczynienie np.zwrot pieniędzy, albo części pieniędzy. "Przepraszam" mnie nie urządza. Ponieważ nie otrzymałam żadnego zadośćuczynienia stąd wnioskuję, że to jest standardowa procedura u Państwa. No bo przecież powyżej 10 dni, to jest logiczne ,że to jest prawie miesiąc, może być też i dwa miesiące, bo dlaczego nie, wolno przecież, zostaliście uprzedzeni. Bla bla bla. Ta odpowiedź jest kompletnie nie skierowana do mnie, bo gdyby Państwu zależało na moim samopoczuciu i na tym, żebym polecała Państwa dalej, to nie wciskalibyście mi Państwo dalej kitu o tych dziesięciu dniach i że to ja jestem winna, bo się na to zdecydowałam, a przecież wiedziałam. Słabo znacie psychologię, bo to tylko mnie rozwścieczyło. Ta odpowiedź jest celowo uszyta na poczet przyszłych klientów, którzy jeszcze ewentualnie mogą się nabrać. Nie pozdrawiam.