Check visibility
Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibility Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych Sprawdzanie pozycji na mapie Monitoring konkurencji Przegląd Zwiększ sprzedaż Lojalni klienci Posty w wizytówce Zdjęcia i filmy Odpowiedzi na opinie Posty pod słowa kluczowe Raport interakcji z klientem Statystyki opinii Raport pozycji na mapie Zarządzanie zespołem White label i personalizacja Ochrona profilu 24/7 Powiadomienia i alerty Masowa edycja danych Grupy profili Opinie o produktach Kontroluj swój wizerunek Budowanie zaufania Shopify Baselinker Zobacz wszystkie integracje Baza wiedzy - Reviews Słownik SEO lokalnego Baza wiedzy Google Looker Studio Historie sukcesu Blog Cennik Cennik
mdi-chevron-left Wróć Firmy mdi-slash-forward
Szpitalsokolowski
Profil niezweryfikowany

Szpitalsokolowski opinie

Informacje o Szpitalsokolowski

5,00
11 opinii
1

Opinie pochodzą z portali zewnętrznych

Ostatnia aktualizacja: 28.09.2022

Czy to profil Twojej firmy?
Uzupełnij formularz i przejmij kontrolę nad wizerunkiem swojej firmy w sieci
  • Aktualizowanie opinii
  • Zweryfikowany profil
  • Możliwość sortowania
  • Wyświetlanie produktów
  • Baner reklamowy
Zweryfikuj swój profil

Jak firmy czerpią korzyści ze swojego katalogu?

Zobacz przykład
1539064149
https://www.znanylekarz.pl/marcin-zielinski-3/chirurg/katowice#tab=profile-reviews
Kaśka
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/samodzielny-publiczny-szpital-specjalistyczny-chorob-pluc-im-dr-o-sokolowskiego
5
Wspaniały lekarz,najlepszy torakochirurg w Polsce, światowej klasy specjalista od przypadków trudnych i dla innych niewykonalnych.
1575447291
https://www.znanylekarz.pl/henryk-olechnowicz/chirurg/zakopane#tab=profile-reviews
Stanisław T. z rodziną
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/samodzielny-publiczny-szpital-specjalistyczny-chorob-pluc-im-dr-o-sokolowskiego
5
W czerwcu 2019 roku poczułem się gorzej, bolało mnie w przełyku, czułem ból w piersiach, plułem krwią. Tymczasem ani lekarz pierwszego kontaktu, ani laryngolog nie zdiagnozowali nic poważnego. Moje samopoczucie było coraz gorsze. Miałem problemy z oddychaniem. W końcu trafiłem na SOR w szpitalu Jana Pawła II w Krakowie. Zrobiono mi bronchoskopię, która wykazała obecność guza w tchawicy. Guz był umiejscowiony fatalnie i dlatego żaden lekarz nie chciał go operować. Po pewnym czasie okazało się, że to nowotwór złośliwy. Ta diagnoza mnie po prostu załamała. Czułem się bardzo źle, w pewnym momencie po prostu zacząłem się dusić. W szpitalu założono mi rurkę tracheostomijną. Potem trafiłem do Prokocimia na naświetlanie - 10 zabiegów radioterapii, po których wcale nie czułem się lepiej. Właściwie mój stan pogarszał się systematycznie. Lekarze zapewniali mnie, że to lepsze samopoczucie jest tylko kwestią czasu i że w ciągu roku (!) wszystko wróci do normy. Niestety, żadnej poprawy nie było. Oddychałem z trudem i całkiem straciłem głos. Wtedy trafiłem do Pana doktora Henryka Olechnowicza do Zakopanego. Pan doktor zajął się mną bardzo profesjonalnie. Szybko zlecił badania (bronchoskopię i tomografię), a następnie przeprowadził operację usunięcia guza. Dwa dni po zabiegu mogłem już wrócić do domu. Dziś czuję się dużo lepiej. Lżej mi się oddycha, rurka została wymieniona na dużo wygodniejszą i co najważniejsze - mogę mówić!Nie ma takich słów, które byłyby w stanie wyrazić moją wdzięczność dla Pana doktora Olechnowicza. To lekarz z sercem na dłoni, wspaniały diagnosta i operator, który oprócz kompetencji ma w sobie dużo ciepła i czasu dla pacjenta.Wyjątkowy, cudowny człowiek! Dziękuję Panie Doktorze! Stanisław T. z rodziną
1553185064
https://www.znanylekarz.pl/tomasz-kacperski/chirurg/zakopane#tab=profile-reviews
aga.skalka
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/samodzielny-publiczny-szpital-specjalistyczny-chorob-pluc-im-dr-o-sokolowskiego
5
Kompleksowa diagnostyka, rzeczowy lekarz, miły i sympatyczny człowiek. Specjalista godny polecenia.
1509120016
https://www.znanylekarz.pl/henryk-olechnowicz/chirurg/zakopane#tab=profile-reviews
Paulina
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/samodzielny-publiczny-szpital-specjalistyczny-chorob-pluc-im-dr-o-sokolowskiego
5
Chcę Państwu opisać swoją historię, gdyż miałem to niebywałe szczęście i trafiłem na swojej drodze życiowej na tak cudownego człowieka jakim jest Dr Henryk Olechnowicz. Historia będzie długa, bo walka z chorobą była długa, ale dziś mogę powiedzieć, że wygraliśmy tę walkę i odzyskaliśmy coś, co w przebiegu trwania choroby straciliśmy, a mianowicie chęć do życia. Mam nadzieję, że moja opowieść będzie iskierką nadziei dla wszystkich tych, którzy już dawno się poddali A moja historia zaczęła się w 2009r., kiedy to zacząłem mieć trudności z połykaniem pokarmów. Zaczęła się długa i monotonna diagnostyka - gastroskopia, pobyt w szpitalu w Bytomiu, gdzie potwierdzono guza przełyku, ale nie wiedziałem czy jest groźny czy nie. Przekierowano mnie do innej miejscowości w celu ustalenia terminu operacji. Na początku 2010r. wycięto mi guza przełyku. Po 4 dobach od operacji zostałem wypisany, a na 2 dzień od powrotu do domu miałem ogromne skoki ciśnienia, prawie zemdlałem z bólu i musiałem kolejne 5 dni spędzić w szpitalu w miejscowości, w której mieszkałem. Po wypisaniu ze szpitala cieszyłem się razem z małżonką z wyników histopatologicznych (guz okazał się niezłośliwy) i mieliśmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Niestety z miesiąca na miesiąc mój stan się pogarszał, zaburzenia połykania były coraz większe, więc pod koniec 2010r. wykonałem rtg przełyku i okazało się, że z jednej strony przełyk się poszerzył, a z drugiej zwęził. Nie potrafiłem tego zrozumieć jak po operacji, która miała pomóc było jeszcze gorzej? I od tej pory zaczęła się nasza syzyfowa droga. Jeździliśmy od specjalisty do specjalisty, od szpitala do szpitala po całej Polsce - byliśmy w takich miejscowościach jak Zabrze, Katowice, Szczecin-Zdunowo, Jaworzno, Rybnik, Bytom, Warszawa, Lublin, Tarnowskie Góry itd. Wszędzie męczono mnie tymi samymi badaniami. Na wypisach każdy pisał to samo, że stan się pogarsza, przełyk rozszerza, ale nikt nie przejrzał dokumentacji, aby zobaczyć gdzie tkwi problem. Wszędzie gdzie nie trafiłem byłem traktowany jak zło konieczne, a jedyną rzeczą, którą mi proponowano była resekcja przełyku! I takie rozwiązanie problemu usłyszałem u wszystkich lekarzy i we wszystkich szpitalach w jakich byłem. Dobrze, że miałem przeczucia i nie poddałem się tak ciężkiej operacji, odmawiałem wielokrotnie i jak się niedawno okazało, to była najlepsza decyzja w moim życiu. Lata mijały, stan przełyku i mojego zdrowia pogarszał się, nie mówiąc już o psychice Spokojnie za te wszystkie pieniądze, które wydałem na prywatnych lekarzy, badania i jeżdżenie po całej Polsce w celu znalezienia rozwiązania, mógłbym kupić porządny samochód. I nie szkoda by mi było, gdyby te nasze wojaże przyniosły rozwiązanie, ale niestety przyniosły tylko ból i rozgoryczenie. Nasze życie od 2009r. toczyło się wyłącznie wokół mojej choroby. Niejednokrotnie byłem na skraju załamania nerwowego. Najgorsze jednak było to, że z roku na rok coraz gorzej mi się przełykało. Podczas każdego posiłku musiałem wypić min. litr wody, aby cokolwiek przeszło mi przez przełyk, oczywiście bez bólu podczas przełykania nie było mowy (nawet pokarmy płynne stanowiły wyzwanie). Niejednokrotnie w trakcie posiłków musiałem wstawać i skakać, aby cokolwiek mi w przełyku przeszło do żołądka. Często poddawałem się podczas posiłków i chodziłem przez to głodny. Jakby tego było mało z roku na rok nasilał się ból w okolicy przełyku i nikt nie był w stanie stwierdzić co jest przyczyną tego bólu. Na początku ratowałem się zwykłymi środkami przeciwbólowymi, ale ból nie przemijał, zrobił się nie do wytrzymania. W nocy z łóżka spychała mnie żona, abym mógł wstać do toalety, ponieważ przez ból sam nie byłem w stanie tego zrobić. Od 2015r. byłem leczony najsłabszymi opioidami. Na jakieś pół roku znacznie poprawiło się odczuwanie bólu, dzięki czemu łatwiej też było mi przyjmować pokarmy. Żyłem w permanentnym stresie, bo bałem się, że przełyk pęknie mi podczas posiłku. Organizm uzależnił się od tych opioidów i przestały działać. Co jakiś czas miałem zmieniane leki lub dawki leków. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że są to opioidy, które silnie uzależniają. Miałem wybór albo poddać się operacji resekcji przełyku albo brać leki - na tamten moment wspólnie z małżonką podjęliśmy decyzję i wybraliśmy mniejsze zło. Nawet raz wykonano u mnie nowoczesny zabieg blokady jakichś nerwów, ale to nie pomogło. Cały czas byłem pod opieką Poradni, więc nie leczyłem się sam jak to niektórzy sobie wyobrażali. Najgorsza dla mnie była bezsilność małżonki, która patrzyła na moje cierpienie. Podczas jednej z wizyt w Por. w Krakowie były jakieś konsultacje i przyjechali lekarze ze Szpitala Chorób Płuc w Zakopanem, którzy byli przy mojej wizycie - dziś wiem, że to nie był przypadek. Otrzymałem nr tel. do Dr Henryka Olechnowicza i niezwłocznie wykonałem telefon. Już podczas tej rozmowy zrozumiałem, że mam do czynienia z zupełnie innej klasy specjalistą. Dr rozmawiał ze mną bardzo długo, traktował mnie z szacunkiem i był wyrozumiały - obiecał, że przejrzy całą dokumentację zdrowotną. Bałem się kolejnego zawodu, ale zaryzykowaliśmy i dziś wiem, że trafiliśmy na wyjątkowego i Wielkiego Człowieka. Zostałem przyjęty na oddział w szpitalu w Zakopanem, Dr Olechnowicz osobiście mnie odwiedził, aby się ze mną przywitać i wypytać o przebieg choroby. Tak jak obiecał zabrał dokumentację medyczną, aby wspólnie z innymi lekarzami ją przejrzeć. Podczas każdego spotkania z Dr Olechnowiczem czułem zrozumienie i z daleka bijącą empatię. Zrobiono mi gastroskopię i Dr Olechnowicz był zdziwiony, bo mówił że gastroskop przeszedł przez przełyk bez problemu i nie za bardzo wiedział w czym jest problem. Na szczęście na tym nie poprzestał i zlecił wykonanie TK kl. piersiowej, które wszystko wyjaśniło. Przez te wszystkie lata nikt nie raczył dostrzec na zdjęciach z TK tego, co Dr Olechnowicz i Jego zespół. Okazało się, że od operacji w 2010r. zmagałem się z powikłaniami pooperacyjnymi, która została źle wykonana, ale nikt tego nigdy oficjalnie nie przyznał. Myślę, że inni lekarze zignorowali mój przypadek, bo nie chcieli się w to mieszać, a tym bardziej naprawiać czyichś błędów. Na szczęście znalazł się ten jedyny człowiek, który nie odmówił mi pomocy. W 2010r. wycięli mi guza przełyku, ale nie zszyli mięśnia i z biegiem lat doprowadziło to do zrobienia się w przełyku ogromnego poszerzenia, w którym to gromadził się pokarm i zapychał ujście do żołądka, przez co nie mogłem jeść (co roku ta dziura robiła się coraz większa). Jakby tego było mało porobiły się zrosty, które przyrosły do mięśni kręgosłupa i innych narządów, dlatego też odczuwałem tak silne bóle zarówno podczas jedzenia, jak i wykonywania codziennych czynności. Dr Olechnowicz spokojnie wyjaśnił mi na czym będzie polegała operacja, stwierdził iż to co proponowali mi przez tyle lat, czyli resekcję przełyku to jedna wielka pomyłka, bo nie jest mi ona potrzebna - popełniłbym największy błąd w życiu! Więc dobrze czułem, aby nie poddać się tej operacji. I jak można mieć zaufanie do lekarzy, skoro dziesięciu mówiło resekcja przełyku, a jedna osoba mówi temu wszystkiemu nie?! Tyle tylko, że to właśnie tej jednej osobie zaufałem i to ona mówiła prawdę. Dr Olechnowicz wyjaśnił co zamierza zrobić podczas operacji, czyli zeszyć mięśniówkę przełyku i przeciąć te zrosty, co znacznie poprawi moją jakość życia. Chciał mi naprawdę pomóc, to czuć i niech nikt mi nie mówi, że lekarz nie musi być miły i empatyczny, aby dobrze leczyć! Dużo łatwiej jest zaufać lekarzowi, który jest dla pacjenta miły i empatyczny, a tym bardziej jeśli zamierzamy powierzyć mu swoje życie. I taki właśnie jest Dr Olechnowicz, jak dla mnie Fenomen, od którego inni powinni się uczyć - oby Jego uczniowie przejęli od Niego zarówno wiedzę medyczną jak i podejście do pacjenta. Byłem przerażony wizją drugiej operacji na tym samym narządzie, ale czułem że jeśli teraz tego nie zrobię to może już nie być drugiej szansy. Czułem, że taki człowiek jak Dr Olechnowicz nie może mi zrobić krzywdy, że tylko on zasługuje na moje zaufanie. Operacja trwała 6 godzin (wiem to z opowieści małżonki) i z bloku operacyjnego wyłonił się Dr Olechnowicz, duchowy przewodnik mojej żony. Twierdzi, że widziała, iż Dr był bardzo zmęczony, ale nie mogła nie zapytać o stan mojego zdrowia. Dr mimo zmęczenia okazał żonie mnóstwo zrozumienia i poświęcił jej sporo czasu. Powiedział coś na co czekała całe 8 lat, że operacja się udała i że jest bardzo zadowolony z przebiegu operacji. Potwierdził, że operacja w 2010r. była fuszerką i przez to, że była źle wykonana miałem takie a nie inne powikłania. Z perspektywy czasu wiem, że byłem królikiem doświadczalnym, ciekawym przypadkiem, na którym można było poćwiczyć. Dr Olechnowicz powiedział, że dziwi się iż tyle lat z tym żyłem i że tyle lat z tym przeżyłem. Małżonka nie potrafiła ukryć emocji jakie nią targały, gdy usłyszała, że operacja się udała a z upływem czasu będę mógł połykać normalnie. Dziękowała Dr najmocniej jak potrafiła i nie dała rady się opanować, aby nie przytulić człowieka, który uratował mi życie. Nie ma takich słów, którymi można podziękować Doktorowi za wszystko co dla nas zrobił, które byłyby w stanie wyrazić naszą wdzięczność i szacunek do Doktora Przez te wszystkie lata byliśmy zbywani i traktowani jak jacyś oszuści i nikt nie raczył nam poświęcić trochę czasu, a wystarczyło tak niewiele. Po operacji było ciężko, ponieważ odczuwałem silny ból i duszności, ale dzięki pomocy Dr Olechnowicza oraz sztabu pielęgniarek, powoli odzyskiwałem zdrowie. Kiedy zacząłem odzyskiwać siły powiedziałem do żony: Nie mogę w to uwierzyć, ale nie odczuwam bólu w klatce piersiowej, który nie pozwalał mi samemu wstać, po prostu nie wierzę, to uczucie jest cudowne - czuję tylko ból pooperacyjny, ale wiem, że to minie. A przede wszystkim powolutku, ale mogę normalnie jeść i przełykać, w końcu się nie duszę jedzeniem i zaczynam się nim cieszyć - to cudowne uczucie. Jest kilka tygodni po operacji, a ja jestem szczęśliwy i zaczynam na nowo cieszyć się życiem, bo całe życie przede mną i w końcu odstawiłem te silne opioidy, nie są mi już potrzebne. Tyle lat żyliśmy w klatce przez tą chorobę, a dzięki Dr Olechnowiczowi odzyskaliśmy spokój i radość z życia. Cieszymy się każdą chwilą i zaczynamy wierzyć, że wszystkie nasze plany i marzenia się spełnią, a zwłaszcza jedno - chęć posiadania potomka. Te wszystkie opinie o Dr Olechnowiczu nie są przesadzone, bo nie ma takich słów którymi można opisać tak wyjątkowego człowieka. Jego dzieci naprawdę mogą być z Niego dumne. Jeżeli Dr Olechnowicz przestanie kiedyś operować, to będzie to wielka strata dla rozwoju polskiej torakochirurgii. Panie Doktorze nie potrafiłem napisać krótko o tym, co Pan dla nas zrobił. Dla nas jest Pan Mistrzem przez duże M w swojej dziedzinie i indywidualnością w skali społeczeństwa. To prawda, że jest Pan cudotwórcą i wielkim człowiekiem. Być może kiedyś będę miał okazję, aby jakoś się Panu odwdzięczyć, ale tym co mogę zrobić tu i teraz to podziękować najmocniej jak potrafię w imieniu swoim oraz małżonki, za okazane nam serce. Jest Pan bardzo dobrym człowiekiem i w ciągu swojego życia nikogo takiego nie poznałem. Po tym co Pan dla nas zrobił traktuję Pana jak swojego ojca i do końca życia Panu tego nie zapomnę! Oby na świecie było więcej takich ludzi i takich lekarzy jak Pan. Jak widać wcale nie trzeba posiadać tytułu Profesora, aby być Profesorem dla pacjentów! Z wyrazami szacunku, Marcin Sz.
1581415214
https://www.znanylekarz.pl/marcin-zielinski-3/chirurg/katowice#tab=profile-reviews
Mateusz Wiatr
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/samodzielny-publiczny-szpital-specjalistyczny-chorob-pluc-im-dr-o-sokolowskiego
5
Docent analizował mój przypadek na konsylium które odbyło się w Zakopanem, a następnie tam gdzie inni wybitni profesorowie odsyłali mnie za granice podjął się -skutecznie próby ratowania mojego życia i zdrowia. Nie wiem jak mogę wyrazić swoją wdzięczność...dziękuję!

Ostatnie artykuły

W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.