1582845926
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURzb3BtVDR3RRAB!2m1!1s0x0:0x312e1e58abe0d8c8!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDsopmT4wE%7CCgwI5p_h8gUQiMiGmwM%7C?hl=en-US
Tomasz Ulatowski
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ55LQ-enpD0cRyNjgq1geLjE
Witam, wycena była adekwatna do stanu pojazdu. Szkoda, że nie napisał pan w komentarzu, że naprawa miała obejmować więcej niż samo wyciągnięcie gniotki. Ponadto zawsze staram się przywrócić samochody do stanu sprzed zdarzenia - zarówno jeśli chodzi o blachę jak i odcień lakieru. Przejścia przy lakierowaniu są właśnie po to aby auto wyglądało dobrze, bez odcięć pomiędzy elementami. Doszedł pan do wniosku, że będzie pan to auto sprzedawał, więc nie ma potrzeby go naprawiać. Zasugerowałem, że uszkodzenia - gniotka, złamany błotnik, rysy obniżą wartość auta, więc warto pomyśleć o naprawie jako o inwestycji. Jeżeli udało się panu znaleźć tańszy warsztat, bardzo się cieszę. My korzystamy z wysokiej jakości materiałów, naprawiamy samochody profesjonalnie, bazując na 30 letnim doświadczeniu - nie jesteśmy w stanie wykonywać usług w cenach w jakich wykonują je ludzie w garażach na wioskach pod Wrocławiem.
1583912317
1
Nie oceniam jakości usług, bo z nich nie korzystałem. Jedynie krótko ku przestrodze. Trafiłem tu przypadkowo szukając speca, który wyklepie drobną wgniotkę koło tylnej lampy. Pan z warsztatu (jak mniemam właściciel) stwierdził, że lakierować trzeba będzie nie tylko nadkole, ale i drzwi pasażera, bo tam dopiero można zrobić przejście. Ok, być może tak byłoby najbardziej idealnie. W tym przypadku zabiła mnie jednak wycena - 1500 zł. Spośród wszystkich zakładów, które odwiedziłem, tu było najdrożej. Na koniec komentarz szanownego pana, że to się opłaca przecież, bo taka wgniotka obniża wartość auta o 2-3 tys. A jak nie chcę płacić to poleca autocasco. Niedaleko za Wrocławiem za pełną naprawę blacharsko-lakierniczą dałem 250 zł. W tym kontekście sposób, w jaki zostałem tu potraktowany, to nadzwyczajna bezczelność.