1663774199
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNlM1plbjdRRRAB!2m1!1s0x0:0x447438397bab33e7!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICe3Zen7QE%7CCgkI99usmQYQwD4%7C?hl=en-US
Magda Sierocka
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ3ZBAhCD8H0cR5zOrezk4dEQ
2
Pod koniec sierpnia mieliśmy z mężem zarezerwowany pobyt w ramach oferty City Break. W jej skład wchodziło zakwaterowanie na dwie noce, do tego śniadania w cenie a także wykwintna kolacja w wybranym dniu pobytu (w której skład miała wchodzić zupa, danie główne, deser i do tego lampka wina). Jako, że był to nasz poślubny wyjazd liczyliśmy, że w hotelu miło spędzimy czas a kolacja będzie miłą celebracją. Niestety bardzo się zawiedliśmy, ponieważ hotel kolokwialnie mówiąc "dmucha ludzi w butelkę" zachęcając swoją ofertą. Już tlumaczę dlaczego, w drugim dniu pobytu rano udaliśmy się do recepcji w celu dokonania rezerwacji na kolację. Poinformowaliśmy Panią o tym, że chcielibyśmy skorzystać w kolacji w ramach oferty jaką wykupiliśmy pokazując Pani jednocześnie kartę pre paid jaką otrzymaliśmy przy zakwaterowaniu i która wedle oferty przedstawionej na stronie internetowej hotelu powinna była umożliwić nam skorzystanie z kolacji. Pani w recepcji uprzejmie skierowała nas do restauracji mówiąc, że tam będziemy mogli dokonać owej rezerwacji, już bezpośrednio u kelnerów. Poszliśmy więc do restauracji poinformowaliśmy o tym samym Panią kelnerkę, pokazaliśmy jej również kartę i stronę z ofertą, na co Pani zapytała skąd jest ta oferta, potwierdziliśmy, że ze strony hotelu (już tutaj delikatnie się zdziwiliśmy). Pani odpowiedziała, że nic jej o tym nie wiadomo ale sprawdzi to i przekaże dalej, dając nam do zrozumienia, że nie będzie problemu (że raczej musi się tylko upewnić) po czym zapytała nas na którą godzinę chcielibyśmy dokonać rezerwacji- ustaliśmy godz. 20. Chwilę przed godziną 20 pojawiliśmy się ponownie w restauracji na dole, ponownie okazując kartę i ponownie wspominając o ofercie City Break. Inny już wtedy kelner odpowiedział nam ze zaprasza nas do stołu i za chwilę sprawdzi ile środków jest na karcie jaką dostaliśmy. W tym czasie zapytał nas czy chcielibyśmy coś do picia, zamówiliśmy więc po lampce wina. Chwilę później kelner wrócił do nas z informacją, że na owej karcie jest 160 zł. Patrząc na ceny dań głównych jakie oferuje restauacja byliśmy już pewni, że na zbyt wiele ta karta nie starczy (jedno danie główne jest w okolicy 70-90 zł) a już na pewno nie pokryje całości kolacji. Nie chcąc już podejmować po raz kolejny tematu przy stole (że tak powiem do 3 razy sztuka) postanowiliśmy po prostu domówić jedną przystawkę i dwa dania główne. Efekt był taki, że dopłaciliśmy 100 zł za kolację która przecież miała być w cenie a w dodatku bez zadnej zupy ani deseru. Był to dla nas ważny wieczór więc zostawiliśmy temat w spokoju uznając, że jutro na spokojnie zapytamy po raz 4 przy wymeldowaniu, co się stało i dlaczego hotel oferuje coś czego tak na prawdę w tej ofercie nie ma (można to po prostu nazwać zwykłym wprowadzaniem w błąd klienta). Rano jak założyliśmy tak spytaliśmy o tę kwestię i jednyne co usłyszeliśmy to to, że zaszła pomyłka. Dostaliśmy niewielki rabat na pobyt ale uważam, że sprawa ta powinna być znacznie głębiej wyjaśniona bo nierozumiemy dlaczego 3 kolejni pracownicy nie mieli świadomości na temat oferty jaką posiada hotel. Z rzeczy których już nie chcieliśmy poruszać (bo byliśmy zażenowani całą sytuacją) to w naszym pokoju (chyba 206) niemiłosiernie skrzypiała deska w toalecie przy opuszczaniu a gniazko przy łóżku po prostu nie działało. Szczerze mówiąc nie spodziewałałam się czegoś takiego po tym hotelu, tym bardziej, że w siostrzanym Hotelu Podlasie nigdy nie było podobnych problemów.
1658569750
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUN1bkotTjJBRRAB!2m1!1s0x0:0x447438397bab33e7!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICunJ-N2AE%7CCgwIlojvlgYQwI74_gI%7C?hl=en-US
Avenir Jemets
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ3ZBAhCD8H0cR5zOrezk4dEQ
2
Visited hotel for the breakfast. Breakfast costs 50 zl. Ok price, it is the same in all over Bialystok. Also wanted to see the room and reception lady was kind to show it. About breakfast: it looks better than it tastes. Croissants were not fresh!!! For the boutique hotel that is unacceptable. One more thing that ruined our morning was the segregation of the customers by the breakfast workers. There was one couple who got the Prosecco when they came to the breakfast, and I asked waiter is the Prosecco included in the breakfast, he answered "No, no, no that is for this guest, they are very special for us".......ok....I undertsand...I am not a "special" or even not a "guest". If you have any rules, special offers or something like that you can tell that, but be more polite, not making me feel that I am some second kind of people. Just say "this was included in their special package, if you would like to have a glass I can make it for X zl". Very bad experience. For sure I will not choose this kind hotel for staying at Bialystok.