1493541896
https://www.znanylekarz.pl/jolanta-surmacz-kampa/chirurg-pediatra-neurolog-dzieciecy/tychy#tab=profile-reviews
Magdalena M.
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/przychodnia-nr-4-w-likwidacji
1
Może pani dr Surmacz jest świetnym specjalistą, natomiast ja zostałam przez nią bardzo nieprzyjemnie potraktowana. Byliśmy z dzieckiem z powodu tików na wizycie. Dostaliśmy opinię/wytyczne na firmowej kartce pani dr. Ok. miesiąc później zaczęliśmy diagnozę z synem w kierunku ADHD. Okazało się, że potrzebne jest Rozpoznanie od pani dr. Wysłałam jej smsa wyjaśniając o co chodzi, podając datę wizyty i nazwisko dziecka. Zapytałam, czy mam po takie rozpoznanie przyjść jeszcze raz z dzieckiem, czy może pani dr wypisze mi je na podstawie swojej dokumentacji. Pani dr odpisała, że mam przyjść bez dziecka, wypisze z dokumentacji i podała termin. Nie dość, że czekałam ponad 1,5 h, żeby wejść do gabinetu (choć byłam na czas, a przede mną jedna rodzina), to jeszcze pani dr powiedziała, że przecież już mi napisała wszystko. Ja wyjaśniłam, że nie wiem, o co chodzi, ale zakładałam, że to jakaś standardowa procedura i że może chodzi o bardziej formalne opisanie stanu dziecka, niż to co dostaliśmy. Usłyszałam, że moja poradnia mnie przysyła, bo im się jej karteczka nie podoba. Poza tym ona nie może napisać rozpoznania, bo przecież musi wykonać testy. Ja jej na to, że przecież w smsie napisała mi, że mogę przyjechać bez dziecka i zrobi to z dokumentacji. W odpowiedzi usłyszałam, że pani dr nie ma obowiązku wiedzieć, kto jest po drugiej stronie smsa. Jak powiedziałam, że próbowałam się dodzwonić, żeby ustalić to telefonicznie, to usłyszałam, że pani dr nie odbiera telefonów, bo pracuje. Zakładałam, że skoro jednoznacznie pani dr odpisała, że wypisze z dokumentacji i mam przyjść bez dziecka, to wie, o czym mowa i zajrzała do kartoteki. Niestety najwyraźniej nie miała pojęcia, o kim mowa i tego nie sprawdziła, a potem jeszcze miała o to do mnie pretensje. Dawno mnie tak nikt nie potraktował. Mogła to wszystko powiedzieć spokojnie i wyjaśnić, co mam dalej robić. Zamiast tego wyszłam z niczym i ogromny poczuciem, że zostałam potraktowana niesprawiedliwie. Dla mnie zawód lekarza to zawód, w którym kontakt i komunikacja z pacjentem są równie ważne co wiedza i doświadczenie, stąd tak niska ocena.