1564997443
https://www.znanylekarz.pl/marcin-giers/terapeuta-psycholog/gdansk#tab=profile-reviews
Weronika
znany_lekarz_placowka
https://www.znanylekarz.pl/placowki/psycholog-dla-dzieci-mlodziezy-i-doroslych-centrum-teraz
Dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że mogłem pomóc przywrócić spokój w rodzinie. Życzę dalszych sukcesów we wprowadzaniu zmian :)
1571740028
5
Do Pana Marcina jechaliśmy zdesperowani. Wizytę umawiałam w ogromnych emocjach i z przekonaniem, że jeśli nie otrzymam pomocy od specjalisty, to już nic mi nie pomoże. Mam bardzo żywe dziecko, które ma własne zdanie na absolutnie każdy temat i wykorzystuje każdą okazję, by postawić na swoim. Dodatkowo, każda próba fizycznego zmęczenia córki powodowała nieprzespane od nadmiaru emocji noce. Byłam na krawędzi załamania i pewnie bym się załamała, ale poszliśmy do Pana Marcina i moje życie zmieniło się o 180 stopni. Zmiana w zachowaniu mojego dziecka nie nastąpiła w ciągu nocy, ale byłam na to przygotowana. Wraz z mężem otrzymaliśmy wskazówki, które pozwoliły nam lepiej zrozumieć córkę i jej nie werbalny język, którym się z nami komunikowała. Pan Marcin łagodnie, ale stanowczo, czasami w sposób humorystyczny wytłumaczył mi, w którym miejscu robię błędy, jak zwracać się do córki, na co pozwalać, czego oczekiwać, jak ją podejść. Czasami wracam do starych schematów całkiem podświadomie, ale pilnujemy się wzajemnie z mężem i trzymamy jeden front. Zmiany w córce są ogromne. Nie znaczy to, że nie ma dni kiedy marzę o czasach, gdy córka wyjedzie na pierwsze kolonie, natomiast nie ma już dni kiedy dziecko rządzi całym domem i jego mieszkańcami. Pan Marcin nie potraktował nas protekcjonalnie, nie powiedział, że dziecko wyrośnie, że bunt 2 latka jest normalny, że każdy to musi przeżyć, a tego się trochę obawiałam. Zostaliśmy z mężem potraktowani bardzo poważnie i profesjonalnie, dostaliśmy mega zastrzyk wiedzy w pigułce. Mąż często cytuje zdanie Pana Marcina, które bardzo przemówiło do jego wyobraźni: ,, z dzieckiem w histerii jest jak z pijanym- nie ma sensu dyskutować". Panie Marcinie serdecznie dziękujemy.