1589834582
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURjeUxLZy13RRAB!2m1!1s0x0:0xee734b8961d4d7bf!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDcyLKg-wE%7CCgwI1uaL9gUQ4JuRzwI%7C?hl=en-US
Mirek And
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJuzI8xRnNAUcRv9fUYYlLc-4
1
Do tego wpisu skłoniła mnie sytuacja na którą nie mogę być obojętny. Tak się składa, że jeżdżę co jakiś czas ulicą Dzierżęcińską, ciesząc wzrok powstającą przy drodze zabudową. Raduje mnie również to, że architektura tej dzielnicy jakoś komponuje i nie kaleczy oka. To jest miłe. Nie mogę jednak tego powiedzieć o okalającej przestrzeni osiedla na zakręcie tuż przed Dzierżęcinem. Otóż, jakiś czas temu, podczas wiatru, przewrócił się tam płot z murowanymi słupami, słusznie grodzący osiedle. Zwróciłem na to uwagę, bowiem w naszym mieście nie jest to zjawisko powszechne, a jeżeli coś takiego się zdarza, to szybko jest naprawiane. Tak właśnie robi się w Koszalinie. Tutaj tymczasem nowy, wyglądający solidnie płot poległ i sobie leży. Bogu dzięki, że nie było ofiar. Pomyślałem - trudno, Wykonawca coś zawalił, zdarza się. Ot, wypadek przy pracy, pewnie szybko poprawią. Co się jednak okazało? Wykonawca nie poczuwa się do naprawy fuszerki, pod którą się podpisał. Minęły miesiące, a płot jak nie naprawiony, tak nie naprawiony. Zapewne przynosi swoistą chwałę deweloperowi, który za rzetelność wykonania odpowiada. I nie chodzi tu nawet o prawo rękojmi, ale o zwykłą rzetelność usługi, która nie wytrzymała nawet roku. Ciekawostką jest, że tego ferelnego dnia padł tylko ten płot. Wszystkie inne w okolicy stoją. We wcześniejszej odpowiedzi Właściciela zauważyłem wpis w którym mowa jest o braku ubezpieczeń losowych mieszkańców i szlachetna wzmianka o tym, że płot został już naprawiony. Jak naprawiony? Możecie Państwo przekonać się naocznie albo zobaczyć na zdjęciach zamieszczonych przez mieszkańców. Koszalin ma swój urok. Coraz bardziej lubię to miasto, a dzieje się to za sprawą ludzi, którzy osobistymi wyrzeczeniami i ciężkim wysiłkiem budują swoje domy. Nie powinno się im tego utrudniać. Ciekawe czy odpowiednie wydziały miejskie znają omawianą sytuację, bowiem tu już nie idzie wyłącznie o estetykę, ale też o bezpieczeństwo. I tu wracam do początku. Otóż, co się stanie, jak przez pozostałość po płocie przejdzie dziecko i ruszy w stronę ulicy z niebezpiecznym zakrętem? Ta wydawałoby się błaha sprawa zaczyna być poważna i graniczy z naruszaniem bezpieczeństwa publicznego. Zdaję sobie sprawę, że Wykonawca będzie czytał ten tekst. Warto się zastanowić, czy kruszyć kopię o taki drobiazg, jakim jest naprawienie błędu, który się popełniło? Jeszcze jest czas, by wyjść z tego z twarzą i zachować markę firmy, która chce mieć istotny wpływ na to, by nasze miasto piękniało i by ci, którzy takim je czynią byli wiarygodni.
1589901212
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURjcU9UaEZREAE!2m1!1s0x0:0xee734b8961d4d7bf!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDcqOThFQ%7CCgwInu-P9gUQyJL5zQE%7C?hl=en-US
Michał J.
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJuzI8xRnNAUcRv9fUYYlLc-4
1
Jeżdżę od jakiegoś czasu oglądając Koszalińskie inwestycje i szukając czegoś niedużego. Objechałem kilkukrotnie osiedle UE, inwestycje przy przystani i również te w Niekłonicach i na Dzierżęcińskiej. Zwróciłem uwagę na przewalony płot i zastanawiałem się kto taką lipę odwalił. Myślałem że to mieszkańcy sami lepili, a to jednak kunszt budowlany dewelopera :)) Śmiać się chce jak ktoś tłumaczy się dużym wiatrem. Fakt w Koszalinie często mocno wieje ale zrobienie takiej prowizorki to ręce opadają. Deweloper powinien dziękować, że nie było tam np jakiegoś dziecka bo wtedy by miał kłopoty. Dziwie się, że nie zostało to po protu szybko naprawione razem z przeprosinami dla właścicieli. Dobrze, że jest jednak internet i takie niezależne opinie bo można dowiedzieć się czegoś o deweloperze, a nie tylko poczytać piękne slogany które każdy z nich umieszcza na stronie. Jadąc dzisiaj widziałem, że murek już stoi, tylko desek brakuje, Mam nadzieje, że deweloper zrozumiał, że tłumaczenie się wiatrem jest śmieszne i naprawia płot. Chyba że jakaś rozprawa w sądzie już była i musiał?