1599058483
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNDdy1xd1dnEAE!2m1!1s0x0:0x43afc9704574e7ca!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICCw-qwWg%7CCgwIs-S--gUQsMq_1QM%7C?hl=en-US
Szymon Pawlak
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJgXDBl8vpD0cRyud0RXDJr0M
Pisze pan nie fer wezwał nas pan żeby przyjechać z kamerą anie usuwać awarie było od razu powiedzieć że też będzie trzeba usunąć usterkę ja też mam umówionych ludzi .To bym inaczej zaplanował dzień a co do ceny takie są na rynku .
1599031219
1
Szczerze nie polecam tej firmy. Od początku... zgłosiłem fakt zalewania sąsiada przez mieszkanie w którym mieszkam. Pytałem o diagnostykę nieinwazyjną (bez niszczenia ściany, rozkręcania całej kuchni) w postaci kamery oraz dalszą diagnostykę w celu wykrycia problemu, a także jego naprawę. Taka wizyta wiązała się oczywiście z dniem wolnym od pracy. Stąd też 2 dni przed wizytą zadzwoniłem o potwierdzenie ich przyjazdu, tak aby nie brać dnia wolnego na próżno. Z rozmowy wynikało że gdybym nie zadzwonił to również i do mnie firma by nie przyjechała (rzekomo choroba jednego z pracowników).. Na szczęście lub nieszczęście jednak wizyta się odbyła. Byliśmy umówieni na godzinę 9, dwóch panów przyjechało dopiero ok 9:50. Przyjechali tylko z kamerą, tak jakby było to ich jedyne zadanie... o naprawie nie było w ogóle mowy, o czym zostałem poinformowany około 10:30 na koniec ich pracy. Ogólnie mężczyźni bardzo opieszali w swojej robocie. Mimo że w łazience kilku płytek nie było już od dłuższego czasu, a wszystkie rury były zasłonięte starą warstwą łatwej do usunięcia pianki, swoją diagnozę rozpoczęli dopiero, kiedy sam przy nich ją usunąłem i poprosiłem o użycie kamery do sprawdzenia już widocznych rur, Panowie nie mieli przy sobie żadnych narzędzi (!!), posiłkowali się tym, co sam miałem. PO skończonej przez nich diagnostyce ( wilgotna warstwa tynku/betonu) zostałem poinformowany że mam odczekać aż wyschnie (do tej pory nie wiem jak mam to interpretować, skoro mimo dalszej niesprawności woda lała się tam cały czas). Mimo że proces zalewania nie był dość intensywny( co udowodniłem zdjęciami zalanego sufitu z okresu 1 miesiąca) i mojej sugestii że winna jest kanalizacja Panowie poprosili mnie abym przed spaniem jak i po sprawdził stan licznika wody bieżącej (!!!). Cała ich wizyta, trwająca około 40 minut kosztowała, bagatela, 350 zł. Po stwierdzeniu że jest to kpina z ich strony, usłyszałem że po odliczeniu wszystkiego zostaje im 10-20 zł (zgadzam się że w tym państwie ciężko się żyje na własnej działalności.... ), ale takie tłumaczenie, a w szczególności fakt że Ci Panowie nic nie znaleźli pokazuje tylko że widocznie nie zasługują na więcej. Gdy pytałem czy w trakcie tej wizyty nie zaczną nic kuć aby coś znaleźć powiedzieli że mają kolejną wizytę za 1,5h. Dodam tylko że ich "profesjonalizm" spowodował że zacząłem szukać problemu na własną rękę i po 15 minutach kucia następnego dnia, czyli dzisiaj znalazłem przyczynę, którą jest prawdopodobnie zatkany lub jego drożność mocno ograniczona pion kanalizacyjny całej kamienicy. Brawo dla tych Panów za pokazanie że można samemu i szybciej i za darmo zrobić coś czego oni nie tyle co nie potrafią, co nawet nie chcą. Mam nadzieję że ktoś doczyta to do końca i jednak zastanowi się czy brać takich "profesjonalistów", czy może jednak znaleźć kogoś innego lub zrobić to samemu EDIT: Odpowiadając na pana zarzut. Nie było mowy o samej kamerze lecz kamera była sugestią jako bezinwazyjna metoda detekcji (polecaną mi przez pańskiego kolegę, który również podał mi do Pana numer kontaktowy). Dwukrotnie w trakcie rozmowy telefonicznej mówiłem o diagnozie i znalezieniu przyczyny. Proszę więc nie wmawiać mi że zależało mi jedynie na tej metodzie sprawdzenia stanu kanalizacji. Co do cen na rynku nie mam rozeznania, myślę jednak że byłbym w stanie zapłacić nawet większe pieniadze, jeżeli bezinwazyjnie znalazłby Pan przyczynę. Tak więc to raczej z pana strony jest nie fair że wziął Pan całą kwotę za niewykonanie właściwej usługi. Co do naprawy nie byłoby żadnego problemu żeby umówić to na inny dzień. Punktualne przybycie też dałoby więcej czasu na znalezienie przyczyny