1567256465
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURVamYtVW1RRRAB!2m1!1s0x0:0x938835d6c44c4ac5!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDUjf-UmQE%7CCgwIkd-p6wUQ-NPqyQE%7C?hl=en-US
Jackson LS
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJk3e2eADpD0cRxUpMxNY1iJM
1
Moja opinia będzie właściwie powieleniem tego, co zostało już wcześniej opisane. Zacznę jednak optymistycznym akcentem, zatem krótko o plusach związanych z zakupem mieszkania na Naszym Osiedlu. Głównym argumentem, który również ostatecznie zadecydował o zakupie, jest niewątpliwie cena. Porównując ją do cen innych inwestycji, nawet tych oddalonych o 500 m, była ona dla mnie niezwykle atrakcyjną. Kolejnym plusem jest najbliższa okolica: urokliwy park, tereny zielone, wiele przyjemnych miejsc do spędzania wolnego czasu blisko przyrody, z dala od miejskiego zgiełku. Zarazem stosunkowo blisko do centrum miasta. Dla osób ceniących sobie ciszę i spokój- niewątpliwie bardzo duży atut. To na tyle o pozytywach, przechodzę zatem do minusów. Na wstępie zaznaczam, jest ich tak wiele, że wybiorę tylko kilka z nich, tych które mi osobiście popsuły najwięcej zdrowia i nerwów. Pierwsze skojarzenie z inwestycją: NIEPROFESJONALIZM, na wielu płaszczyznach. Klient notorycznie traktowany jest niepoważnie, co widać na każdym kroku. Przy pierwszej wizycie na budowie zostałam zapewniona, że budynek zostanie skończony w czerwcu, stało się to jednak ponad pół roku później. Totalny brak rzetelnych informacji, terminy przeciągane w nieskończoność, na większość pytań odpowiedź to: "nie wiem". Odwołanie podpisania umowy i przeniesienia własności 1 DZIEŃ przed ostatecznym terminem. Brak odpowiedzi na pisma, niewyobrażalnie arogancki stosunek prezesa w stosunku do klienta. Jeżeli chodzi o usuwanie poprawek po odbiorze mieszkania, to właściwie brak mi odpowiedniego słowa aby to określić. Jedyne co przychodzi mi do głowy to PARODIA. Aby ktokolwiek kiwnął palcem musiałam dosłownie kilka razy w tygodniu wydzwaniać do tzw przedstawicieli. Do tego wizyty raz w tygodniu na miejscu, wydawało mi się że walczę z wiatrakami. Dla lepszego zobrazowania sytuacji: pierwszy odbiór miał miejsce w październiku ubiegłego roku, a niektóre poprawki po dziś dzień nie zostały wykonane. Mam tu na myśli w szczególności balkon i jego TRAGICZNE wykończenie. Oczywiście o wypłacie odszkodowań, bez podejmowania przez klienta ostatecznych kroków, nie ma nawet mowy. Podsumowując: NIE POLECAM. No chyba, że masz nieograniczony czas, nerwy ze stali, cierpliwość i dużą tolerancję na chamstwo, nieprofesjonalizm oraz potrafisz przymknąć oko na wiele wad w mieszkaniu.