1712864979
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUM5ejhTUXJ3RRAB!2m1!1s0x0:0x9d229fb637904857!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIC9z8SQrwE%7CCgwI0_3gsAYQkPPOzgE%7C?hl=en-US
Tomasz Rojewski
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ07WJU-8ABUcRV0iQN7afIp0
Panie Tomaszu. Od 13 lat jak prowadzę firmę. Nigdy dotąd nie spotkałem się z taką manipulacją, którą zastosował Pan w tej opinii. Zacznijmy od faktów. Do końca naszej współpracy wykazywał Pan zadowolenie i podziękowania za współpracę. Opłacił Pan fakturę za wykonane prace (te, o których napisał Pan w powyższej opinii). W dalszym etapie również zamówił Pan kolejne usługi w postaci aktualizacji wtyczki do WordPress oraz wdrożenie wersji językowych Pana strony, które zostały wykonane, do których nie miał Pan zastrzeżeń. Do dzisiaj one działają i Pan z nich korzysta, mimo, że nie opłacił Pan tej pracy. W momencie gdy minął termin kolejnych faktur Pan ich nie opłacił. Gdy poprosiłem o uregulowanie zaległych faktur za kolejne usługi zaczął Pan podważać wykonanie wcześniejszej usługi, którą wcześniej Pan odebrał i za nią zapłacił. Podczas współpracy moja koleżanka i kolega (pracownicy) wykazywali się zaangażowanie wymieniając blisko 170 wiadomości. To chyba przykład zaopiekowania, a nie "dopraszanie się", o którym Pan wspomniał w powyższej opinii (muszę przyznać, że ma Pan tupet pisząc takie sformułowania). Dnia 8.03.2024 godz. 14:25 wykonywane były 3 testowe zamówienia w Pana obecności. Na spotkaniu również odebrał Pan formularz i potwierdził jego prawidłowe działanie. W dniach 9-10 marca (weekend) doszło do wspomnianych przez Pana problemów z działaniem formularza zamówienia. Niestety nie wiemy jakich. Mamy natomiast wyciągi z bazy danych, że w dniu 8, 9, 10 i 11 marca pojawiały się w Pana systemie zamówienia (takie zamówienia mogą się pojawić tylko gdy formularz działa, a Pan napisał, że nie działał). W weekend informuje nas Pan, że coś nie działa (wspomina Pan o problemach). Nie pracujemy w weekendy, ale nasz pracownik w swoim prywatnym czasie w niedzielę odpowiada Panu na SMS, że oczywiście sprawdzimy problem od rana w poniedziałek gdy tylko programista rozpocznie pracę. Niestety Pan z niewiadomych przyczyn blokuje nam dostęp do wszystkich miejsc w stronie internetowej, tym samym odbierając nam możliwość weryfikacji i ew. rozwiązania problemu, o ile rzeczywiście istniał. Jednocześnie po naszej stronie mamy lustrzane odbicie (kopię) Pana strony na naszym lokalnym serwerze. Wykonujemy testy weryfikujące działanie formularzy i zamówień - wszystko działa poprawnie. W naszej ocenie problem, który wyniknął w weekend może być spowodowany jakimiś zmianami, które nie były z nami konsultowane oraz nie zostały przez nas wdrażane (również możliwe są problemy po stronie użytkownika lub problemy wynikające z wielu używanych wtyczek i technologii. Strona, którą Pan posiada to rozwiązanie WordPress typu Open Source (oprogramowanie otwarte) czyli stale aktualizowane i zależne od wielu zewnętrznych dodatków). Napisał Pan, że wolałby Pan usłyszeć, że „nie potrafimy tego zrobić”. Niestety nie możemy tak Panu odpowiedzieć, bo wszystko, co Pan potrzebował potrafimy zrobić, co więcej, zrobiliśmy dla Pana wszystkie oczekiwane rzeczy. Sprawdzenie czy wszystko działa „zrzucono na Pana”. Absolutnie tak nie jest. My wykonujemy testy, ale osobno prosimy zawsze klienta o zweryfikowanie samodzielne - to chyba najlepszy sposób potwierdzenia, że nasze testy i praca jest poprawnie wykonana. Wcześniej nie zgłaszał Pan z tym problemu. Tutaj Pan o tym nie napisał, ale wysyłał Pan do nas screeny pokazujące błędnie działający formularz. Tyle tylko, że na screenie nie było naszego formularza, a jakiś inny. Na pytanie, z kiedy i jaki to jest formularz Pan milczał w każdym moim pytaniu. Wielokrotnie napisał Pan do mnie, że się nie zna na tych sprawach technicznych. Jednocześnie podzielił się Pan najbardziej negatywnym komentarzem. Jaka tutaj wiarygodność gdy dzieje się to po przypomnieniach o zaległe 2 faktury. To głupie, ale wygląda jak zemsta za to, że proszę o uregulowanie zaległości. Szanowni Państwo. Od 13 lat dbam o reputację mojej firmy, dobre imię. Powyższą opinię przyjąłem z ogromną przykrością. Czuję się oszukany i pokrzywdzony powyższą opinią.
1712862575
1
Stanowczo odradzam jeśli potrzebujesz pilnych poprawek na swojej stronie internetowej. Od 3 tygodni próbuję się doprosić by naprawili prosty formularz na stronie prepomatu lub stworzyli ją od nowa. Brak możliwości składania zamówień wygenerował straty dla mojej firmy wielokrotnie większe niż 2000 zł, które dotychczas zapłaciłem Studiu Kreacja za ich usługi. Wolałbym usłyszeć na wstępie krótkie "nie potrafimy tego zrobić". Sprawdzenie, czy wszystko działa prawidłowo zrzucono na mnie, mimo, że się na tym nie znam. O tym, że strona nie działa dowiedziałem się dopiero po kilku dniach braku nowych zamówień (mimo, że normalnie mamy ich wiele w ciągu dnia), tylko dlatego, że pacjentka szukająca pilnej pomocy, zadzwoniła do nas i nas o tym poinformowała. Efektem 3 tygodni narad i prac programistycznych Studia Kreacja był formularz na którym klient miał mieć do wyboru - legitymuje się PESELEM lub paszportem. Po wprowadzonych zmianach pacjent miał pole na jedno i drugie, przez co część osób odbijała się od tego miejsca, bo kto ma pod ręką paszport, a nawet jeśli ma to i tak formularza nie dało się wypełnić z powodu braku pola na płeć, które mimo, że nie istnieje to było wymagane do dokonania płatności. Ze strony prepomatu korzystają osoby, które muszą jak najszybciej rozpocząć profilaktyke poekspozycyjną HIV (np ofiary przemocy seksualnej) , więc wszelkie błędy są dla nich dodatkowym stresem. Edit 11.04.2024. Od 10 lat prowadzę firmę medyczną i miałem do czynienia z najróżniejszymi kontrahentami. Jeszcze w życiu nie widziałem by ktoś tak szedł w zaparte we wmawianiu klientowi odpowiedzialności z błędy własnych pracowników. Domaganie się płatności za prace, które wywołały straty w firmie wielokrotnie przekraczające należność uważam zwykły brak profesjonalizmu. Jak mniemam całkowity brak nowych zamówień między dniem 1 a 7 marca 2024 mimo średnio 4 - 5 dziennie w inne dni, jest dla właściciela studia Kreacja dziełem przypadku.