1643440743
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURtMXZMNGFREAE!2m1!1s0x0:0xf8d5286bc2c31a6f!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDm1vL4aQ%7CCgsI59TTjwYQgJ6eRg%7C?hl=en-US
Marzena Kozak
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJe1wLoVdXIkcRbxrDwmso1fg
Bardzo nam przykro ,że tak drastycznie zmieniła Pani swoją opinię o naszym sklepie z 5 na 1 gwiazdkę. Nie możemy niestety zgodzić się ze stwierdzeniem ,że nasze zwierzęta są zagłodzone. Ryby karmione są codziennie wysoko wartościowym pokarmem w postaci mrożonek i/lub wysokiej jakości pokarmem suchym przeznaczonym dla ryb danego gatunku. Nie jest zatem możliwe aby ryba umarła z głodu , tym bardziej w trakcie krótkiej podróży. Pragniemy też przypomnieć ,że temperatura wymagana dla danego gatunku to 26 stopni, ciężko utrzymać taką temperaturę w samochodzie w środku zimy. Dodatkowo wszystkie akcesoria akwarystyczne są przeznaczone do akwarium zgodnie z deklaracją producenta. Należy pamiętać jednak,że produkty te powinny być odpowiednio przygotowane przed włożeniem do zbiornika. Warto również zwrócić uwagę na to ,że część akcesoriów i elementów wystroju jest traktowana środkiem odgrzybiajacym co jest zupełnie normalne, stąd też ewentualny zapach wapna , który panią zaniepokoił. Jesteśmy przekonani ,że nasz personel nie poleca artykułów , które byłyby niebezpieczne na zwierząt albo w jakikolwiek sposób mogły zagrażać ich zdrowiu. Mimo to serdecznie zapraszamy na zakupy.
1643811785
1
Przykre, ale skalary zagłodzone, dwa nie przeżyły podróży, i nie umarły z wychłodzenia, bo w aucie było ciepło. Zaangażowanie Pana sprzedającego zerowe, sprzedaje akcesoria nie nadające się do zanurzenia w wodzie, jedne cuchną wapnem, inne brudzą ręce na czarnofioletowo, a są polecane do akwarium. Bardzo zawiedzeni jesteśmy, następnym razem wybierzemy inny sklep.
1694000203
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNadklqYk1BEAE!2m1!1s0x0:0xf8d5286bc2c31a6f!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICZvIjbMA%7CCgwIy8jhpwYQyLjDvwE%7C?hl=en-US
paul lindenquist
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJe1wLoVdXIkcRbxrDwmso1fg
Drogi Panie, bardzo cieszymy się, że znalazł Pan w naszym sklepie poszukiwany przez Pana produkt. Wedle naszej pamięci, ze sklepu wychodził Pan zadowolony, uśmiechnięty i kilkukrotnie podkreślał, że zyskaliśmy w Panu stałego klienta, nie rozumiemy zatem co wydarzyło się po wyjściu ze sklepu, co tak radykalnie zmieniło Pański stosunek do naszej obsługi. Podczas rozmowy telefonicznej z "miłą panią" został Pan poinformowany, że jest to but ochnonny, służący do osłonięcia opatrunku, jak sam Pan pisze mierzył go Pan osobiście, także doskonale miał Pan sposobność zapoznać się z danym towarem. W odniesieniu do braku entuzjazmu na widok Pana psa, nie bardzo rozumiemy jakiej reakcji się Pan spodziewał. Wszystkie zwierzęta traktujemy z szacunkiem, szacunek do żywych stworzeń objawia się także szanowaniem ich przestrzeni osobistej i nie podchodzenie do psa, który przede wszystkim nie wykazuje chęci interakcji z nami. Pański Leon nie wyszedł z inicjatywą kontaktu, także został uszanowany i nie zmuszany to interakcji na którą nie miał ochoty. Nasz personel jest szkolony aby nie ubierać psiaków, gdyż wiele zwierząt nie lubi być dotykanymi w obcym miejscu przez obce osoby. Dodatkowo Pański pies miał uraz łapy, mógł zareagować różnie gdyby któraś z pracownic próbując włożyć but niechcący uraziła go. Psy bardzo często na bodziec bólowy reagują zębami. Bezpieczeństwo naszego personelu jest dla nas kluczowe. Właśnie dlatego wszyscy klienci mierzą sami szelki, obroże, ubranka czy buciki, bez względu na ich wiek, gdyż nie dyskryminujemy nikogo ;) Przypominamy też o tym, że produkt wadliwy można reklamować do czego serdecznie Pana zachęcamy. Serdecznie zapraszamy do odwiedzin oraz kawę.
1694100497
2
Zadzwoniłem do sklepu, szukałem butów dla psa, skaleczył łapę. Buty w tym dużym rozmiarze miały być najpóźniej za dwa dni. Pani przez telefon była bardzo miła i tylko dlatego 2 gwiazdki. Pojechałem następnego dnia z nadzieją, że już są. Dwie panie sprzedawczynie poinformowały, że są. Po uprzednim zapytaniu przyprowadziłem psa, który nie wzbudził entuzjazmu, obsztorcowano mnie, że tam ma nie podchodzić, a wcale nie miałem nawet takiego zamiaru. Panie niemiłe. But przymierzałem sam, mimo, że jestem wiekowy a panie bardzo młode, nikt nie pomógł. Po zakupie poinformowano mnie, że but nie jest wodoodporny i jest zupełnie inny, tylko do domu, zamawiałem u miłej pani przez telefon buty na spacer o czym panie sprzedające poinformowałem nim przyprowadziłem psa do sklepu. Pani z rozmowy telefonicznej była to zupełnie inna osoba niż te panie zastane w sklepie podczas zakupu. Pani właścicielka? Warto byłoby trochę empatii skoro pracują te panie, zastane in situ, w sklepie zoologicznym. Trening też by się przydał. But rozpadł się po 3 dniach. Nie polecam.