1606693503
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURpd3JXSmZREAE!2m1!1s0x0:0xa16c698339e81f19!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDiwrWJfQ%7CCgwI_-SQ_gUQ-MfUqAE%7C?hl=en-US
Patryk Szafrański
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJvWiDiRMJqkcRGR_oOYNpbKE
Dzień dobry, Panie Patryku dziękujemy za opinię, niestety uważamy, że jest ona bardzo niesprawiedliwa. Wszystkie koszty miał Pan podane telefonicznie przed naprawą i zostały one przez Pana zaakceptowane, a także nie były negowane również podczas odbioru auta. Jeżeli chodzi o "nasmarowanie" hamulców była to usługa zlecona dodatkowo, gdzie po zdiagnozowaniu luzów na gniazdach w jarzmach zaciskowych tylnych podjęliśmy się najtańszej dla Klienta próby naprawy poprzez uzupełnienie smaru, który powinien dźwięki stuków zniwelować. Został Pan także poinformowany, że jest to naprawa "tymczasowa" więc stuki mogą wrócić i należy wymienić jarzma wraz z zestawami montażowymi. Jeżeli stuki wróciły należy zająć się stanem tylnych hamulców. Pozdrawiamy Serdecznie Serwis READYauto tel. 721 956 919
1606817903
2
Byłem w sprawie wymiany jednego z kilku przewodów akumulatorowych, co zostało wykonane dobrze. Drugą sprawą było stukanie w aucie. Nie wiedziałem skąd dobiega i prosiłem aby panowie dokładnie to sprawdzili i je wyeliminowali. Podobno wystarczyło nałożyć jakiś smar przy hamulcach i po problemie. Odebrałem auto, a stukanie nie ustąpiło nawet na chwilę, po prostu nie naprawili tej usterki. Za przewód zapłaciłem 150 zł, a za "nasmarowanie" hamulców 60 zł. (Pan jeszcze do mnie "jedynie 210 zł za wszystko") Reasumując, zakład jest nie do końca profesjonalny. W moim przypadku poczułem się, że wciśnięto mi kit. Co więcej, uważam, że zapłaciłem dużo. Na pewno więcej tu nie wrócę.
1626115002
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURxa2F5enV3RRAB!2m1!1s0x0:0xa16c698339e81f19!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDqkayzuwE%7CCgwIupeyhwYQ0OfhvAM%7C?hl=en-US
Krzak Atack
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJvWiDiRMJqkcRGR_oOYNpbKE
Dzień dobry, Panie "Krzak Atack" dziękujemy za opinię, niestety uważamy że jest ona niesprawiedliwa. Usterka z jaką borykał się Pana samochód to nierówna praca, oraz gaśnięcie auta po rozgrzaniu, diagnostyka na którą poświęciliśmy 2 dni wykazała, że prawdopodobnym winnym jest uszkodzona przepustnica, która po naszym przeczyszczeniu zachowywała się zdecydowanie lepiej, natomiast nadal nie dało się przeprowadzić jej pełnej adaptacji wymaganej do jej poprawnej pracy. Jak sam Pan pisze spieszyło się Panu i odwiedził Pan już kilka warsztatów, które nie rozwiązały Pana problemu, pisze Pan nawet o błędnej diagnozie pracownika ASO, który obsługuje te auta na co dzień.... Chcemy jedynie nadmienić, że do diagnostyki takiej usterki należy wielokrotnie nagrzać oraz ostudzić auto aby zaobserwować pracę poszczególnych elementów zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku, co po prostu wymaga sporo czasu bo auto przy obecnej letniej pogodzie nie stygnie w 5 minut, a 2 do 4 godzin. Stan oleju na naszym stanowisku testowym nie wzrósł na bagnecie dlatego zgodnie z prawdą został Pan o tym poinformowany. Popędzani Pana wielokrotnymi telefonami i wizytami, wydaliśmy opinię na temat usterki przepustnicy, którą udało nam się w pewnym stopniu zniwelować poprzez jej czyszczenie, niestety czyszczenie nie naprawi problemu jej niesprawności, która objawia się brakiem możliwości przeprowadzenia pełnej adaptacji. Cieszy nas natomiast, że problemu udało się finalnie rozwiązać i dziękujemy za informację co oprócz przepustnicy było współwinnym nierównej pracy. Jak każdy serwis wciąż odkrywamy nowe usterki i nabywamy wiedzę z każdym kolejnym naprawionym autem, choć po takiej niesprawiedliwej ocenie jak ta powyższa myślmy czasem, że rzeczywiście zamiast pomagać ludziom w ich trudnych przypadkach z autami, lepiej byłoby zająć się przez te 2 dni wymianą klocków i tarcz Pozdrawiamy Serdecznie Serwis READYauto tel. 721 956 919
1626091300
1
Moje auto miało problem z gaśnieciem po nagrzaniu silnika i uruchamianiem silnika ciepłego. Początkowo próbowałem naprawy w innym warsztacie ale po wymianie śwec, pompy paliwa, sond lambda zrezygnowałem z usłg warsztatu poniewaz wymiana w/w podzespoów nic nie dała oprócz wzrostu kosztów. Jedyna diagnoza jaką postawiono to że silnik zalewa się paliwem, po przejechaniu 20 kilometrów wstan oleju wzrasta dwukrotnie. No i tak trafiłem do ReadyAuto Serwis, uwierzyłem w komentrze, piękna strona www mowiąca o fachowości i doświadczeniu mechaników, szeroka diagnostyka itp. Kiedyś napelniałem tu klimatyzację wsystko było ok i tanio to czemu nie. Wpierw dowiedziałem się, że czas oczekiwania dwa tygodnie ale jak (słowa Pana tam pracującego) minie poinformowano w dniu umówionego terminu wstawiam auto o 9 rano i auto wjeźdża na warsztat i tego samego dnia mam diagnozę. Pomyślałem co będe jeździł po małych warsztatach kiedy mi potrzeba dobraj diagnostyki, wypożycze inne auto swój zostawie na parkingu, poczekam. W między czasie przez kolege udalo mi się porozmawiac z mechanikiem z autoryzowanego serwisu Hyundai'a, tóry wskazal z doświadczenia uszkodzenie czujnika ciśnienia paliwa. Pomyślałem nie będe kombinował tyle czekam (mineło na ten czas 10 dnii od umówinia wizyty) wskaże czujnik jako możlią usterkę poczekam niech fachowcy zdiagnozują po swojemu. Auto wstawiłem wieczorem dnia poprzedzający umowiony termin, wskazałem możliwy problem z czujnikiem, zostałem zapewniony ze na drugi dzien zadzwoni ktoś do mnie z diagnozą. O 15 przejżeżdząlem koło warsztatu a że nikt nie dzownił, postanowilem zajechac spytać. Poinformowano mnie że zaraz kolega będzie się zajmowował moim autem dadzą znać. Następnego dnia o 15 kiedy nikt nie dzwonił zadzwoinłem ponownie ja (musiałem podać konkretny termin zwrotu wypożyczonego auta), uslyszłam że jeszcze z godzine potrzebują. Po godzinie wkońcu oddzwonili i poinformowali mnie o awarii przepustnicy, nie da się przeprowadzić adaptacji, że auto po uruchomieniu weszło na wysokie obroty itd itp. Zapytalem czy sprawdzono przezemnie wskazny czujnik powiedzono, że tak, ze wartośc jest prawidłowa (sprawdzono przez wpięcie komputera i odczytu przez niego wartości), spytałem czy nie przelał się silnik benzyną (na ten czs auto był 20 km po wymianie oleju), zapewniono mnie że stan oleju jest OK. Ponieważ warsztat nie jest wstanie zamówić nowej części a uzywanych nie zakładają, musze odebrac auto, kupić sobie przepustnice i wymienić. No i teraz sedno, dałem jedną gwiazdkę bo za sprawdzenia auta i wyczyszczenie przepustnicy skasowano mnie jedynie 100zł choć to nie była przyczyna awarii. Znalazłem nową przepustnice za 700 zl na allegro i warsztat który ją wymieni ale dzięki Bogu warsztat postanowil wpierw sam wydac diagnozę. Okazało sie że silnik ponownie jest przelany (ponad litr więcej) benzyną a winne są wtyrskiwacze (na zdjęciu), wtryski poszły do regeneracji, wymian uszczlki od kolektorem (bo tam zassysał lewe powietrze) i po tej naprawie auto śmiga i nic sie nie dzieje. Po odp. warsztatu muszę się odnieś: Zadzwoniłem raz i byłem osbobiście raz - po wielokrotnych telefonach i najściach? Usterką było również odpalenie auta na ciepłym silniku (przez zbyt wyskoi poziom oleju, jak się okazało). Co dostrzegł równiez Wasz mechnik mówiący: "On wogóle nie odpala"(w aucie mam kamerkę która pracowala podczas naprawy - 1x1,5h i 1x1h przez dwa dni także wychodzi że silnik stygł dłużej ni z 2-4h jakbym się mial czepiać), wyprowadzając auto po zakończonej naprawie/diagnozie, także twierdzenie: "udało nam się w pewnym stopniu zniwelować poprzez jej czyszczenie" - bez jaj. Kończąc: wstawiłem auto z problemami odebrałem z tymi samymi i diagnozą : wymienić przepustnice będzie ok. Inny warsztat naprawił wtryskiwacze nie ruszając przepustnicy i w/w problemy ustąpiły. Myslę, że jednak nie tak bardzo niesprawiedliwa ocena. Jeśli informujecie że zadzwonimy jutro to wypada zadzwonić i powiedzieć że np diagnoza się przeciągnie, było by bardziej profesionalne. Mam nadzieje że dziękim moim uwagom Wasze usługi dla innych bedą na wyższym poziomie