1654514218
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNPc292RlFREAE!2m1!1s0x0:0x7d9bd508e987a33c!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICOsovFQQ%7CCgwIqsT3lAYQsMm3vwI%7C?hl=en-US
Natalia Wróbel
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJddJX6hyn_UYRPKOH6QjVm30
Droga Pani, jako właścicielka kawiarni pozwoliłam sobie po Pani ocenie sprawdzić zapis kamery. Dziewczyny, które Państwa obsługiwały poinformowały Państwa, że chwilowo ilość gości przekracza nasze możliwości i nie mogą przyjąć zamówienia, ponieważ czekaliby Państwo ponad pół godziny. Odpowiedzieli Państwo, że mają czas i mogą poczekać. Cena śniadania od wczoraj się nie zmieniła....wciąż jest przystępna :-). 28 zł śniadanie z czarną herbatą, kawą przelewową (z dolewką bez limitu)lub sokiem cappy. Różnica polega na tym, że przed śniadaniem zamówili Państwo dwa drinki (kir Royal) i po śniadaniu dwa drinki (martini spritz) oraz dwie kawy latte. Co do herbaty..... jest taka możliwość, że dzień wcześniej nowa kelnerka przez pomyłkę nie doliczyła Pani herbaty. Po zgłoszeniu przez Panią niezadowolenia, kelnerka dzwoniła do mnie z prośbą o podpowiedź jak postąpić. Poinstruowałam ją i zgodnie z moim poleceniem przeprosiła Panią za pomyłkę i zaproponowała, że w związku z tym, że dzień wcześniej niezamierzenie wprowadziliśmy Panią w błąd, dziś również nie policzymy herbaty. Pani partner, powiedział, że nic się nie stało i nie ma takiej potrzeby. Przykro mi, że jest Pani zawiedziona wizytą u nas, niemniej po analizie zdarzenia nie mam nic do zarzucenia obsłudze kawiarni. Życzę miłego dnia. Anna Formela
1654536418
2
Pierwsze wrażenie bardzo dobre, była wtedy chyba Pani właścicielka i śniadanie całkiem ok i w przystępnej cenie, ale tak mi się wydawało do wczoraj :), ponieważ za pierwszym razem mówią, że do śniadania może być szklanka soku bądź herbata jaka się chce czarna, zielona, owocowa. Natomiast wczoraj nie dość, że zostawiliśmy duży rachunek jak za samo śniadanie i słabej jakości kawę za 18 złotych, to jeszcze doliczyli 15 złotych za miętę w torebce pomijając, ze zamawiałam zieloną i mówiłam, ze to ta herbata do śniadania, mój partner dostał pol szklanki soku a niby ma być cała;). Okazuje się, ze do śniadania można tylko czarna, z tym, ze dzień wcześniej dostałam zielona i nie było żadnego doliczenia. Także nie wiem o co chodzi? Herbata w torebce 300 ml za 15 złotych to jakiś żart. Zrozumialabym, żeby to jeszcze była świeżo parzona miętaNa koniec Pani kelnerka chciała jakoś wybrnąć nieudolnie z sytuacji, ale zostawiliśmy 205 pln i wyszliśmy. Nie lubimy takiej polityki prowadzenia biznesu i wprowadzania klienta w błąd. Czas oczekiwania bardzo bardzo długi a pomyłka nie zdążyła się z herbata, ale także z drinkiem. Mimo przyjemnego wystroju jestem zawiedziona.