1653116921
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQydGJlcFJREAE!2m1!1s0x0:0xadff25f6fe3e1568!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID2tbepRQ%7CCgwI-Z-ilAYQkLLevwI%7C?hl=en-US
Kamil Malinowski
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJK1DXsNXKG0cRaBU-_vYl_60
1
Jesteśmy klientami ato sushi od 2016r, jemy u was regularnie. Na początku mega poziom. Stopniowo niestety z roku na rok coraz większa niedbałość. Niepowtarzalny smak i poziom zachowany był do czasu pandemii. Po pandemii jest jakiś dramat, zamówiłem 5 krotnie,bo za każdym razem się łudzę ze jednak zdążają się małe wpadki ale smak będzie taki jak w starym dobrym ato..W dniu wczorajszym zamówiłem przez stronę, myśle super, idziemy na przeciw klientów, bo i nowa strona i po wybraniu zamówienia, płatności przez internet, otrzymujemy info ze zamówienie będzie niezwłocznie do odbioru, wiec kieruje się ku ato, telefon w połowie drogi, ze mam być po zamówienie za 2h, muruje mnie, ale mam nadzieje ze w końcu zjem to pyszne sushi, myśle trudno piątek po południu dużo ludzi Ok. Odbieram po 2h to moje sushi, cena oczywiście jak zwykle wysoka myśle że najdroższa susharnia w Łodzi, No ale jak chcemy coś premium to trzeba zapłacić, odbieram, dostaje czarne pudełko, zamykane czarnym wiekiem, nie widzę co zamówiłem, ale ufam, bo wiem ze nie zdaza sie mylic zamówień, miałem tylko raz taka nieprzyjemność, Otwieram w domu, jedna rolka niezgodna z zamówieniem, Ale to co wystąpiło potem to jakieś nieporozumienie. Jedna rolka z sezamem na wierzchu, sezam spalony, druga z awokado na wierzchu, awokado podgnite, ja w szoku, ściągam to awokado, No bo przecież nie wyrzucę, jem rolkę i pierwsza myśl czy ja mam Covid, zero smaku, jak bym włożył do buzi kartkę papieru, normalnie nic, do tego ryż to jakiś dramat, suchy, twardy, przeleżany, nie mówiąc o doprawieniu. Tak wiec kartonik wylądował w koszu. Dawałem szanse, ale ta była ostatnia. Panie Kasper zajmij się Pan swoim najstarszym dzieckiem na którym Pan zbudował sukces, a nie otwieraj kolejna knajpęNiestety jest mi strasznie przykro, ze coś co kochałem od lat muszę zostawić, bo ile można