1628074853
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNhdWFLLS13RRAB!2m1!1s0x0:0x3fa491b296ce1c14!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICauaK--wE%7CCgwI5eapiAYQ4NiHkQM%7C?hl=en-US
Monika M
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJg4AK8ElPEUcRFBzOlrKRpD8
Szanowna Pani, przykro nam, że nie spełniliśmy Pani oczekiwań, jednak niestety, nie wszystkich mozna zadowolić. Na szczęście są to sytuacje sporadyczne. Konsultantka przed wizytą informowała Panią, że zakończyliśmy już wyprzedaż sukien z poprzedniej kolekcji, że salon jest mocno okrojony w ofercie i że na nową kolekcje zapraszamy od września. Mimo wszystko zdecydowała się Pani na wizytę z powodu niskiego budżetu. Do przymiarki wybierała Pani suknie, które przekraczały Pani budżet i z tego powodu była Pani niezadowolona. Suknie mieszczące się w Pani zasobach, nie podobały się Pani i nie chciała ich Pani mierzyć. Nic się Pani nie podobało i na wszystko kręciła Pani nosem, zachowując się przy tym arogancko i wyniośle. Jaki sens ma takie przymierzanie sukien? Pani nie przyszła na przymiarki, tylko się zabawić. Obowiązują tutaj zasady, przede wszystkim wzajemnego poszanowania, które dla Pani jest obce, nie wie Pani co to znaczy. Nikt nie lubi być traktowany poniżająco, a Pani od wejścia gdy tylko usłyszała ceny, zachowywała się lekceważąco i z fochem. Kilka razy konsultantka tłumaczyła Pani, że wybierane przez Panią są to suknie firmowe, przechodzą do kolekcji 2022 i nie podlegają wyprzedaży, dlatego ich cena nie jest tak mocno obniżona, lecz Pani nie słuchała, kpiła i wyśmiewała. O godz. 17.00 nie przyszła koleżanka, tylko kolejna Klientka, więc nie widząc sensu Pani wizyty, konsultantka ją zakończyła. Powinna Pani przemyśleć swoje zachowanie, bo wszyscy jesteśmy tylko ludźmi i każdy ma swoje granice cierpliwości. Konsultantka ma jej bardzo wiele, ale są sytuację, w których i Świętemu braknie. Jeszcze raz przykro nam, że nie udało się spełnić Pani nierealnych oczekiwań.
1628060649
1
Pani blondynka, która sprzedawała była bardzo niemiła, ciągle poganiala. Byłam o godzinie 16.30 to już poganiala, że tylko 3 suknie mam wybrać i mogę przymierzyć. A sklep zamykają o 17.30. Przy moim tempie zdazylabym nawet wejść w 10 sukien w tym czasie, w godzinę, bo jak coś wkładam na siebie i widzę że jednak od razu mi niepasuje to po co to wiązać. Nie trzeba przecież. Nie wszystkie suknie dostępne, co niektóre będą w nowej kolekcji, tam mówiła Pani blondynka, kolekcji, która będzie za 2 miesiące, więc po co te suknie wisza i mylą ludzi, że są do kupienia? Ta Pani sprzedajaca się tak spieszyla, że powiedziała, iz mierzenie mamy tylko do godziny 17. Więc po co sklep jest otwarty do godziny 17.30? Żeby siedzieć i zbijać baki? Poza tym suknie drogie, cena zaczyna się od 3500, nawet te już przecenione stare modele. Powiedziałam że chciałabym coś tańszego to mi powiedziała ta Pani blondynka z cynizmem i oburzeniem, że to jakie bym chciała?! Poza tym niechęć i oburzenie. A już o godzinie 17 przyszła jakaś koleżanka (do której Pani blondynka powiedziała "czesc"), która już czekała aż zamknie ta blondynka salon. To z to kpina. Lepsze są salony w Rybniku, gdzie Panie doradza a nie wiecznie narzekają. Nie polecam. Ps. Widać, że nie są to sporadyczne przypadki, że zdarza się to dość często w tym salonie o czym świadczą negatywne opinie.
1599389750
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNDcDRmSnpRRRAB!2m1!1s0x0:0x3fa491b296ce1c14!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICCp4fJzQE%7CCgwItoDT-gUQ6KnA0AI%7C?hl=en-US
Blue Panda
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJg4AK8ElPEUcRFBzOlrKRpD8
Dziękujemy za Pani opinię. Trudno ją komentować, gdyż jest bardzo subiektywna. W dniu premiery kolekcji, gdy każda Klientka ma limit czasu, trzeba niestety go pilnować. Interesujące, że w 15 minut jak Pani twierdzi przymierzyła Pani 4 suknie, gdyż samo ich wybranie, założenie, przejrzenie się w lustrze i ściągnięcie jest niemożliwe do wykonywania w 15 minut. Przykro nam, że takie odczucia towarzyszyły Pani w trakcie wizyty, tym bardziej, że w salonie wyglądało to zupełnie inaczej. Bardzo się Pani postarała, żeby tak to wszystko przedstawić... Przykro nam. Zrobimy wszystko, by inne Klientki miały zupełnie inne odczucia i wychodziły od nas zadowolone z wizyty.
1599514807
1
Nie polecam. Wchodząc do salonu pani właścicielka poganiała w wyborze sukni, mówiąc, że "mają więcej panien mlodych" więc można wybrać jedynie 4 suknie do przymiarki "bo nie ma czasu na więcej". Miałam przeznaczone na moją osobę 40 minut, podczas kiedy rezerwując termin wizyty w salonie pani, z którą rozmawiałam potwierdziła, że mam godzinę na wybranie swojej sukni. Tak że już od wejścia stworzono presję czasu, a myślę, że żadna Panna Młoda nie chce czuć, że w sumie to zawadza i na darmo zajmuje czas robiąc łaskę, że coś może przymierzyć. Wybrałam 4 suknie, przymierzyłam je na szybko (wspomniana presja czasu), zajęłam paniom 15 minut. Podczas tych 15 minut jedyne co czułam, to to, że nie jestem tam mile widziana, było czuć dystans i wywyższanie się pani właścicielki co dawało niesamowicie sztywną atmosferę. Każda zmiana sukni była na szybko i na nerwowo. Przy ostatniej pytanie "którą pani wybiera?" Co dla mnie jest kompletnie niezrozumiałe, gdyż w żadnej nie czułam się dobrze i głośno o tym mówiłam przy każdej z nich. Zero zainteresowania kiedy mówiłam CO mi się nie podoba, wrecz można było odczuć próbę wmówienia, że mi się podoba. Wg mnie, jeśli nie wykorzystałam swojego przydzielonego czasu to powinna zostać zaproponowana przymiarka jeszcze co najmniej dwóch sukni,może i nawet kolejnych 4, przecież był na to czas. Niestety propozycji takiej nie usłyszałam. Jak dla mnie zero zainteresowania klientem. Do tego dopłaty dosłownie za wszystko, łącznie z dopłatą za kolor (za biały!). Pani, która pomagała w tym dniu w salonie (piątek), młoda kobieta, bardzo sympatyczna, widać było, że bardzo zależy jej na dobrym samopoczuciu klientki, niestety właścicielka salonu skutecznie przytłoczyła jej dobrą energię. Szkoda, że nie była sama do pomocy, klimat na pewno byłby sto razy lepszy, niż z "pomocą" pani właścicielki :). Dodam, że podobne odczucia towarzyszyły moim osobom towarzyszącym, odetchnęli wszyscy z ulgą po opuszczeniu salonu, ja zresztą też. Wybrałam suknię w mniejszym salonie, gdzie pomagała kobieta, która zna się na rzeczy i nie była... Hm.. sztywna ;) każda panna młoda chce czuć się najważniejsza również w dniu szukania sukni ślubnej, tej jedynej. Szkoda, że właścicielka tego salonu o tym nie wie. Nie będę polecać tego salonu. Wręcz będę odradzać.