Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
To mój pierwszy i ostatni wyjazd z żoną do sanatorium. Na dodatek zabraliśmy ze sobą 12-letniego syna. Byliśmy tam na początku sierpnia. Jak dla mnie i mojego syna - stracone pieniądze, czas i nerwy. Jeśli chodzi o żonę to nie narzekała (a przynajmniej nie mogła) bo została wysłana przez KRUS... ale od początku. Na dzień dobry, kontrola przed wejściem, maseczki i badanie u higienistki. Niby wszystko ok, ale Pani która pobierała krew - albo była po niezłej imprezie albo robiła to pierwszy raz (choć na pierwszy rzut oka, nie była to najmłodsza osoba). Dobra - już po badaniach, wszyscy zameldowani są "czyści" (zresztą inaczej nie byłoby szans tam być zameldowanym), to i tak każde wyjście z pokoju było ścigane za brak maseczki nawet tylko z tego względu, aby wziąć z korytarza czajnik. Wszystkie atrakcje w budynku były zamknięte, jedyne co to zabiegi oraz basen, który został otwarty kilka dni później od naszego przyjazdu. Każdego dnia przed śniadaniem (czy idziesz na to śniadanie czy nie) był dokonywany pomiar temperatury. Wpadała Pani i "strzelała" swoim termometrem w czoło. Jeśli nie było Cię w pokoju miałeś się odmeldować u Niej na dyżurce i tam badała temperaturę. Najciekawsze że wszystkie badania z wynikami temperatury po pobycie w ośrodku nie były zabierane. Architektura budynku jak też jego położenie robi wrażenie, szkoda tylko że budynek został pozostawiony sam sobie. Wszędzie widać upływający czas a remontu jak nie było tak nie ma. Roślinność jaka powinna kwitnąć na dachach zielonych brązowiała z uschniętej i zapuszczonej trawy. Widać że personelu praktycznie nie ma... Zresztą po co ogrodnik jak nawet sprzątaczka nie dotarła do nas przez kilka dni od chwili zgłoszenia, że należy posprzątać pokój. Po upływie tygodnia wyjechałem stamtąd z synem zostawiając żonę - sprzątaczki nie było. Żona wyjechała tydzień po nas i przez ten czas niestety sprzątała sama bo sprzątaczki nie mogła się doczekać... W pokoju jeśli dodam że PRL, to skłamię bo to by było zbyt ładnie powiedziane. Jedyny remont jaki był wykonywany to w łazience - chociaż bym polemizował. Przedstawione zdjęcia mówią same za siebie. Choć widoki z tarasu budynku są przepiękne, to sam taras jak też reszta pomieszczeń w pokoju - już tak nie zachwyca. Rozpadające się meble, zagrzybiony taras, brak przepierzeń między pokojami (można biegać po całej długości tarasu zaglądając do każdego przez drzwi), uszkodzone sznurki suszarki uniemożliwiające wieszanie ubrań, odpadające klosze plafonier lub ich brak, postępująca korozja ościeżnicy w łazience, pozostałości z kleju na płytkach z glazury (gluty). Łóżka - lepiej spać spać na podłodze, chociaż z drugiej strony nie wiem co się kryje w wykładzinie. Oczywiście nie wszystko było złe... Wielki ukłon dla obsługi z kuchni. Panie i Panowie byli zawsze mili i kulturalni. Jeśli czegoś było trzeba, zawsze służyli pomocą. Jedzenie też super i w dużych ilościach. Jeśli ktoś chciał iść w góry i nie mógł być czy to na śniadaniu czy na obiedzie, zawsze mógł to zgłosić w kuchni i nie było problemu. W przeciwieństwie do Pań z recepcji... Te trzy gwiazdki dla obsługi z kuchni.
Byłam tu dwa razy. Lokalizacja piękna z widokiem na Szrenicę i góry. Sam obiekt chociaż pamięta lata PRL ma swój urok! Cały czas prowadzone są remonty. Co do utrzymywania czystości w pokojach można mieć uwagi. Wyżywienie urozmaicone smaczne i dość sporo. Obsługa kuchni miła tak jak i recepcji. Rehabilitacja na czele z Panią Agnieszką grzeczna i pomocna. Szczególnie polecam masażystów, którzy znają się na tym co robią. Pozdrawiam zawsze uśmiechniętego młodego Pana z " Solanki" I równie pozytywnego z basenu- przepraszam, że imion zapomniałam. No cóż skleroza. Minusem jest brak sklepu, najbliższe sklepy w mieście tj.Szklarskiej Porębie Górnej ok 2 km . O sklepiku w Granicie nie wspomnę bo drożyzna że hej! Poza tym baza wypadowa na wycieczki, wędrówki czy narty wymarzona. Za każdym razem można odkrywać nowe szlaki, miejsca i atrakcje turystyczne. Oczywiście jeśli ktoś szuka hotelu 5 gwiazdkowego to lepiej niech szuka np. na Bookingu. Ja chętnie tu wrócę., bo dla mnie klimat miejsca i ludzie tworzą niezapomniane wrażenia. Pozdrawiam wspaniałą ekipę kuracjuszy.
Witam,byłam na turnusie od 3 do 23 kwietnia 2018 r. Piękne miejsce , osoby, które lubią spędzać aktywnie czas, będą zadowolone. Mieszkałam na 7 piętrze , pokój 3 osobowy z łazienką i balkonem.Panie sprzątające oceniam na 5 z plusem ,bardzo się starają i są bardzo miłe.Posiłki bardzo smaczne (można sobie wybrać dietę ).Obsługa na jadalni sympatyczna i miła . Zabiegi na 6 -tkę .Rehabilitanci starają się , Pani Marta ,która prowadzi ćwiczenia pracuje z pasją i jest bardzo pozytywną osobą. Basen , sauna , kawiarenka, cudowne widoki ,jeszcze kiedyś tam wrócę . Polecam
Miejsce z roku na rok traci. Nigdy nie oczekiwałem od tego typu ośrodka luksusów, ale czystości i miłej obsługi. Miła obsługa pozostała, natomiast pokoje i czystość dramat. W łazience pojawił się grzyb, oraz można znaleźć ślady poprzednich gości - przy umywalce, pod prysznicem itp. Jeżeli ktoś ceni sobie ciszę i spokój to położenie obiektu to zapewnia. Dodam, że jestem częstym gościem, jest to już siódmy pobyt i niestety ostatni, chyba że coś się zmieni. Jako gość komercyjny wybiorę ośrodek gdzie będzie czysto i schludnie.
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.