Zajmij 1 miejsce w Google Maps i zostań lokalnym liderem
Monitoring i SERP
Codzienne śledzenie pozycji słów kluczowych
Sprawdzanie pozycji na mapie
Monitoring konkurencji
Planowanie
Posty w wizytówce
Zdjęcia i filmy
Generatory AI
Odpowiedzi na opinie
Posty pod słowa kluczowe
Raportowanie
Raport interakcji z klientem
Statystyki opinii
Raport pozycji na mapie
Dla agencji SEO
Zarządzanie zespołem
White label i personalizacja
Ochrona firmy
Ochrona profilu 24/7
Powiadomienia i alerty
Zarządzanie
Masowa edycja danych
Grupy profili
Zbieraj opinie klientów w Google
Zbieraj opinie
Przegląd
Zwiększ sprzedaż
Lojalni klienci
Kontroluj reputację
Opinie o produktach
Kontroluj swój wizerunek
Budowanie zaufania
Integracje
Shopify
Baselinker
Zobacz wszystkie integracje
Materiały
Dowiedz się
Baza wiedzy - Reviews
Słownik SEO lokalnego
Baza wiedzy
Integruj
Google Looker Studio
Więcej
Historie sukcesu
Blog
Cennik
Cennik
Angielski
Szwajcarski
Check visibilityMonitoring i SERPCodzienne śledzenie pozycji słów kluczowychSprawdzanie pozycji na mapieMonitoring konkurencjiZbieraj opiniePrzeglądZwiększ sprzedażLojalni klienciPlanowaniePosty w wizytówceZdjęcia i filmyGeneratory AIOdpowiedzi na opiniePosty pod słowa kluczoweRaportowanieRaport interakcji z klientemStatystyki opiniiRaport pozycji na mapieDla agencji SEOZarządzanie zespołemWhite label i personalizacjaOchrona firmyOchrona profilu 24/7Powiadomienia i alertyZarządzanieMasowa edycja danychGrupy profiliKontroluj reputacjęOpinie o produktachKontroluj swój wizerunekBudowanie zaufaniaIntegracjeShopifyBaselinkerZobacz wszystkie integracjeDowiedz sięBaza wiedzy - ReviewsSłownik SEO lokalnegoBaza wiedzyIntegrujGoogle Looker StudioWięcejHistorie sukcesuBlogCennik
Cennik
Szanowna Pani, na wstępie wyrażam ubolewanie, że nie jest Pani zadowolona z wyniku zabiegu. Odnosząc się do Pani wypowiedzi: zabieg laserem frakcyjnym CO2 jest jak najbardziej odpowiedni w celu zredukowania wiotkości skóry, zmarszczek a także celem zwężenia porów czyli tzw. poszerzonych ujść gruczołów łojowych. Pragnę zauważyć, że od czasu zabiegu minęło ponad 7 miesięcy jak sama Pani wspomina. Standardowe gojenie po laserze CO2 to około 7 dni do czasu odpadnięcia strupów oraz ewentualne 4-6 tygodni, które dajemy skórze na wytworzenie dodatkowej porcji kolagenu celem jej zagęszczenia (produkcja kolagenu w strefach przegrzania wokół kolumn ablacyjnych po działaniu lasera). Po tak długim czasie jak 7 miesięcy raczej mało prawdopodobne jest aby obserwowała Pani jakiekolwiek skutki (czy to pozytywne, czy negatywne) po przeprowadzeniu wspomnianego zabiegu. Zmiany, które Pani opisuje (na skórze) totalnie przeczą i są wręcz przeciwne do złotych światowych standardów, które obserwujemy po wykonanym zabiegu frakcyjnym laserem CO2. Stanowczo zaprzeczam jakoby zabieg był wykonany na zbyt wysokich parametrach. Słabsze bądź silniejsze parametry tego zabiegu decydują o czasie gojenia i o ewentualnych późniejszych skutkach w postaci delikatnego złuszczenia (w przypadku parametrów słabszych) lub zagęszczenia i przebudowy skóry (w przypadku parametrów wyższych). Doskonale wiem jakie parametry były użyte w przypadku Pani zabiegu (co jest oczywiście jak w każdym przypadku odnotowane w stosownej dokumentacji) i były to parametry pośrednie adekwatne dla Pani skóry i wieku. Pozwolę sobie wspomnieć, że wykonałem już setki takich zabiegów frakcyjnych, odbyłem wiele szkoleń i kursów z tematyki lasera CO2 a pozytywne wyniki leczenia blizn i przebudowy skóry można zaobserwować na licznych zdjęciach opublikowanych chociażby na tym portalu. Zapewne to właśnie te pozytywne wyniki leczenia innych Pacjentów oraz ich przychylne opinie skłoniły Panią do wizyty w mojej klinice. Pragnę zauważyć, że laser frakcyjny CO2 to zabieg, który z góry zakłada wykonanie serii zabiegów (nie pokrywa przy jednej procedurze całej powierzchni skóry). Na przestrzeni 7 miesięcy po zabiegu kontaktowała się Pani z kliniką oraz wizytowała Pani u mnie w gabinecie celem omówienia braku zadowolenia z efektów. Głównie przytaczała Pani niezadowolenie ze struktury skóry oraz jej wiotkości. Proponowałem oczywiście kolejny zabieg frakcyjny laserem CO2 lub zastępczo zabieg mezoterapii mikroigłowej (Dermapen 4.0), które moim zdaniem są w stanie przynieść poprawę. Nie wyraziła Pani zgody na te zabiegi, nawet po promocyjnej cenie (rabatu udzieliłem Pani nie ze względu na poczucie winy po nieudanej procedurze lecz z uwagi na chęć pomocy powracającej Pacjentce niezadowolonej z zabiegu co zawsze pozostaje w odczuciach subiektywnych Pacjentki). Reasumując nie można wykluczyć, że wystąpiły u Pani inne okoliczności, które wpłynęły na pogorszenie jakości skóry, wysyp wykwitów skórnych zwłaszcza w tak długim okresie po zabiegu jak 7 miesięcy. Stan, który Pani opisuje jest totalnie odwrotny do skutków obserwowanych po tego typu zabiegach u setek innych moich Pacjentów. Odmówiła Pani mojej pomocy - nawet w promocyjnej cenie. Sugerowała Pani, że inni lekarze proponowali poprawę mankamentów, które Pani zgłasza przy pomocy zabiegów mezoterapii igłowej. Niestety nie podzielam ich zdania i nie zamierzam go zmienić z uwagi na presję, którą Pani wywiera. Zabieg mezoterapii igłowej wpłynie głównie na nawilżenie skóry i ewentualnie jej jędrność. Nie spowoduje natomiast poprawy jej struktury na czym Pani najbardziej zależało. Oczywiście w razie chęci kontynuowania leczenia pozostaję do dyspozycji wciąż sugerując zabiegi o których wspominałem wcześniej.
1575495416
1
Stanowczo odradzam!!! Ponad 7 miesięcy temu miałam wykonany zabieg laserem frakcyjnym, chciałam zlikwidować wiotkość skóry, zmarszczki i delikatnie rozszerzone pory na policzkach. Niestety moja twarz z każdym dniem wygląda gorzej- pory na policzkach wyraźnie się pogłębiły, skóra jakby się rozeszła, jest cienka, całkowicie utraciła jędrność. Mam mnóstwo dodatkowych blizn, bruzd i zmarszczek na całej twarzy. Prawdopodobnie zabieg był wykonany na zbyt wysokich parametrach. Oczywiście Pan Doktor nie przyznaje się do błędu i proponuje kolejny inwazyjny zabieg w super promocyjnej cenie.
Nie polecam a raczej polecam trzymac się z daleka. Mialam robiona kriolipolize na brzuch. Wychodzac stamtad czulam taki bol brzucha, ze myślałam ze zemdleje. Ból utrzymywal sie przez 2 miesiace. Teraz moj brzuch wyglada okropnie, pod skora wyczuwalne sa zgrubienia, prawdopodobnie zrosty. Nie polecam!
Wykonywałam u Pana Doktora zabieg powiększania ust oraz modelowania brody. Śmiało mogę polecić, ku mojemu zaskoczeniu wszystko przebiegło zupełnie bezboleśnie, atmosfera w porzadku. Przed zabiegiem razem z Panem Doktorem ustaliliśmy przebieg wizyty. Jestem ponad miesiąc po wizycie i jestem zadowolona z efektów.
W momencie gdy zdecydowałam się na powiększanie ust, ustaliłam kilka priorytetów według których chcialam znaleźć odpowiednia osobę do przeprowadzania zabiegu. Pierwszym najważniejszym był fakt wykonania zabiegu przez lekarza, dlatego zgłosiłam się do dr. A. Gruchały. Przed zabiegiem omówiliśmy jak usta będą wyglądały, lekarz pokazał mi również zdjęcia ust innych pacjentek i wręczył ulotkę z informacjami dotyczącymi preparatu. Moja największa obawa przed były tzw. kacze usta, czyli przerysowany efekt :) Podczas zabiegu dostałam zapewnienie, ze takiego efektu na pewno nie osiągniemy. Sam zabieg moze nie należał do najprzyjemniejszych ale był na pewno bezbolesny i krótki. Efekt po ? Pierwsze spojrzenie w lustro i załamanie... miałam wrażenie ze usta są wielkie, nienaturalne i właśnie kacze, siedząc w gabinecie martwiłam się już co z nimi zrobię... otrzymałam do przyłożenia lód, aby opuchlizna była mniejsza następnego dnia i wsparcie... :) po powrocie do domu kolejne spojrzenie w lustro i tym razem mysl, ze wyglada to naprawdę dobrze. Po dwóch dniach narzekałam, ze opuchlizna już zeszła a usta są mniejsze. Od samego początku usta wyglądały naturalnie i były naprawdę perfekcyjne. W najbliższym czasie planuje powiększenie jeszcze o 1 ml, oczywiście tylko u dr A. Gruchaly. Serdecznie polecam wszystkim, którzy lubią naturalny efekt i profesjonalizm :)
Szanowna Pani, na wstępie przepraszam, że dopiero teraz odnoszę się do Pani komentarza, jednak dopiero podczas długiego weekendu znalazłem chwilę aby w pełni merytorycznie i dokładnie odnieść się do Pani wypowiedzi. Dziękuję także, za uprzedni pozytywny komentarz. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z obecnym - negatywnym. Celem tego muszę przytoczyć także kilka Pani wypowiedzi z naszej korespondencji z ostatnich tygodni. Pojawiła się Pani u mnie w gabinecie z niewielką nadżerką okolicy grzbietu nosa. Z wywiadu zebranego od Pani otrzymałem informacje, że około 1,5 roku temu na nosie pojawiła się grudka, która została około 3 miesiące temu (marzec 2019 r.) poddana ablacji sprzętem PlexR przez Specjalistę Dermatologa. Po nieskutecznej, dwukrotnej ablacji leczył Panią kolejny Specjalista Dermatolog, który zalecił steryd i antybiotyk miejscowo działający. Przeprowadziłem z Panią na pierwszej wizycie długą rozmowę, która miała na celu wyjaśnienie Pani, że w obecnym stanie nie możemy dokładnie ocenić zmiany zwłaszcza, że wielokrotnie zakrywa ją Pani plastrem oraz wydrapuje. Zasugerowałem Pani wtedy, iż zachodzi prawdopodobieństwo, że zmianę będzie trzeba usunąć chirurgicznie (podejrzenie zmiany onkologicznej w przypadku nawracającej nadżerki). Nie wyraziła Pani zgody na zabieg chirurgiczny, nie udała się Pani także do Chirurga Onkologa celem wycięcia. Podjąłem decyzję o próbie wyleczenia nadżerki metodą osocza bogatopłytkowego zgodnie z moim doświadczeniem i wiedzą. Osocze bogatopłytkowe używane jest od wielu lat powszechnie celem przyspieszenia gojenia ran oraz poprawy odpowiedzi immunologicznej w danym obszarze np. przy leczeniu ran zakażonych. Na każdym etapie wizyty wielokrotnie informowałem Panią o ewentualnej możliwości wycięcia zmiany gdyby nasze działania nie przyniosły skutku a nadżerka powiększyła się lub nawróciła po pewnym etapie od zakończenia leczenia (ostrzykiwania osoczem bogatopłytkowym). Potwierdzi to także personel, który był obecny podczas wizyty. Dysponujemy także dokumentacją fotograficzną z tego dnia pokazującą rozległość i wygląd zmiany. Umówiliśmy się na pilną kontrolę po kilku dniach celem ocenienia zmiany. (celowo pomijam konkretne daty celem ochrony Pani prywatności) Pojawiła się Pani na drugiej wizycie podczas której poddałem Panią drugiemu zabiegowi podania osocza bogatopłytkowego w okolicę grzbietu nosa. Z dokumentacji fotograficznej oraz z informacji, które mi Pani uprzednio przekazywała jasno wynika, że nastąpiła poprawa. Brak widocznej nadżerki, gojenie prawidłowe. Podczas tej wizyty wykonałem także zdjęcia dermoskopowe, które w powiększeniu przedstawiają zmianę. Umówiliśmy się na kolejną pilną kontrolę celem oceny zmiany. Przy kolejnej wizycie: w tym dniu zgodnie z informacjami, których Pani udzielała nastąpiła dalsza poprawa co widać także na wykonanych zdjęciach makroskopowych oraz w dermoskopie. Kilka dni później mieliśmy spotkać się po raz kolejny na kontroli jednak niestety nie stawiła się Pani u nas w gabinecie z przyczyn mi nieznanych. Wizyta widnieje jako anulowana w naszym systemie CRM. Jeżeli nastąpiło pogorszenie, progresja obszaru nadżerki lub jakiekolwiek symptomy, które Panią zaniepokoiły należało się pilnie zgłosić celem dalszej konsultacji. Podsumowując: Obraz zatarty na skutek działalności dwóch poprzednich lekarzy, Pani brak woli zabiegu chirurgicznego i chęć podjęcia wspólnie próby wygojenia nadżerki przy pomocy osocza bogatopłytkowego zadecydowały o wyborze zabiegu. Wiedząc, że jest Pani młodą osobą o nienagannej aparycji (nie życzyła sobie Pani blizny w tak widocznym obszarze jak grzbiet nosa) zasugerowałem możliwość podjęcia wyżej wspomnianych prób jednocześnie zastrzegając, że jeżeli nie powiodą się one - zmiana będzie do pilnego wycięcia chirurgicznego. Na etapie gdy nie pojawiła się Pani w gabinecie w dniu X pozostawiła mnie Pani z informacją, że podjęta próba zaskutkowała pozytywnym wynikiem, zmiana się wygoiła a stan nie uległ pogorszeniu w okresie późniejszym. Ubolewam, że nie pojawiła się Pani w gabinecie ponownie w dniu X lub okresie późniejszym. Dodatkowo: W innej korespondencji informuje mnie Pani, że wspomniana grudka została rozpoznana jako rak podstawnokomórkowy, który rozrósł się z uwagi na ostrzyknięcie osoczem (oraz zarzuca błąd w sztuce lekarskiej). Nie jest to jednak poparte badaniem histopatologicznym (po wycięciu zmiany), które jako jedyne pozwala to rozsądzić. Pisze Pani także, że zmiana jest poddawana dalszym zabiegom ablacji PlexR (pomimo rozpoznania raka podstawnokomórkowego?!). Gorąco zachęcam Panią aby zweryfikować metodę leczenia (dla Pani dobra) i skonsultować się z Chirurgiem Onkologiem - tak jak sugerowałem przy naszej pierwszej wizycie, gdyby zmiana nawróciła a nadżerka pojawiła się ponownie. Leczenie zmian tego typu odbywa się jednoetapowo podczas wycięcia chirurgicznego ze stosownym marginesem onkologicznym. Brak jest jednoznacznych dowodów na wskazanie, że to zabiegi osoczem bogatopłytkowym spowodowały u Pani trudniejsze leczenie a nie działanie ablacyjne bądź steroidoterapii. W owym czasie, uwzględniając poprawę stanu klinicznego po zabiegach oraz zatarty obraz zmiany z którą Pani się zgłosiła brak było podstaw do jednoznacznego zdiagnozowania nowotworu podstawno-komórkowego (co nie zostało dokonane do tej pory, jeżeli zmiana nie została wycięta chirurgicznie i zbadana pod mikroskopem!). W razie jakichkolwiek pytań lub potrzeby pomocy z Pani strony pozostaję wciąż do dyspozycji.
1573477419
1
Wczęsniejsza opinia jest przykładem, jak nie powinno się dodawać opinii zaraz po zabiegu, zaś zaczekać na dalsze efekty. O ile zastosowany przez lekarza zabieg ostrzyknięcia osoczem bogatopłytkowym twardej zmiany, "grudki" na grzbiecie nosa troche przyspieszył wygojenie ranki na środku zmiany to niestety z czasem po zabiegu nastąpiło rozszerzenie zmiany na dodatkowe obszary wokół, gdzie zostało wstrzyknięte osocze, będące substancją bogatą w komórki i czynniki wzrostu.
Ostatnie artykuły
W naszych artykułach przekazujemy ogrom przydatnej wiedzy na temat recenzji i ocen oraz marketingu internetowego. Dowiedz się, jak prowadzić jeszcze bardziej wydajne działania.