1539893644
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURRalp6YWR3EAE!2m1!1s0x0:0x3eaec421db64ca6!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDQjZzadw%7CCgsIjNOj3gUQgpO6HA%7C?hl=en-US
Aleksandra Włodarczyk
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJ_9p4BwXDD0cRpky2HULs6gM
Ehhh Więc tak. Co do zdjęć w formie elektronicznej. W styczniu widziałem się z Pani rodzicami i zdjęcia zostały im przekazane na płytach. Ustaliliśmy również, że z tych zdjęć, wybiorą zdjęcia które mają być w albumie ślubnym (nie wiem kto to miał robić, czy Pani czy Rodzice, czy Pani siostra). Pani na tym spotkaniu nie było. Oglądaliśmy albumy i rodzice zadecydowali że biorą album fotoksiążkę 40 stron w pudełku i z pendrivem. Przypominam że zdjęcia w formie elektronicznej w postaci płyty już zabrali. Drugiego marca dostałem maila: Witam serdecznie, ponieważ nie potrafię wybrać zdjęć z imprez do albumu, powołuję się na waszą fachowość. Proszę o album 40 stronicowy, pierwsze ok. 10 str. Zdjęcia ze Szkocji z 21.02.2017 reszta albumu to ZAMEK NA SKALE . więc wybór zdjęć zostawili nam. Mało tego, zgodziłem się na wstawienie do albumu ślubnego ze zdjęciami robionymi przez nas, zdjęć ze ślubu który odbył się w Irlandii rok wcześniej, na którym zdjęcia były robione przez gości i były całkowicie nieprofesjonalnie. Z nie naszych zdjęć, całkowicie bez jakichkolwiek dodatkowych kosztów. Z ponad 400 zdjęć wybrałem te kilkadziesiąt które miały iść do albumu, obrobiłem je bo ich jakość pozostawiała wiele do życzenia (tak żeby wyglądały chodź troszkę spójnie z naszą pracą) i wsadziłem nie moje zdjęcia do swojego albumu. Robiłem to po raz pierwszy i z pewnością ostatni :(. Nie przypominam sobie żebyśmy omawiali kolor okładek a powołanie się na naszą fachowość zobligowało mnie do tego że wyboru projektu albumu mogłem dokonać sam. Od dwóch lat większość albumów robimy w kolorze okładki szarym bo takie są trendy ( szary w modzie), drugi w kolejności jest czarny, a potem dopiero białe i ekri. Mają pewnie na to wpływ względy estetyczne bo szary się mniej brudzi, a tkaniny nie da się tak łatwo wyczyścić. Przy rozmowie telefonicznej owszem przepraszałem, ale za to że z wysłanym do Pani Rodziców album nie był w pudełku i nie było pendriva. Po prostu mi to umknęło za co jeszcze raz przepraszam, ale nie zmienia to faktu że album jak i zdjęcia są w Państwa posiadaniu, a ja zgodziłem się nieodpłatnie na dodatkową pracę na którą w żadnym wypadku nie powinienem się godzić! Zobligowałem się że pudełko jak i pendriv zostaną zrobione i do Pani wysłane. Zrobiony album był wielkości 30X30 cm fotoksiążka, posiadał 46 stron (a nie 40 tak jak się umawialiśmy) projekt okładki i zdjęcia z Państwa ślubu w Irlandii i nasze zdjęcia ze ślubu. Nie rozumiem jak mógł być całkowicie innym od tego który zamówiliście, skoro był takiej wielkości, były w nim Wasze zdjęcia, posiadał więcej stron a wybór zdjęć i projekt Pani Rodzice zostawili naszej fachowości. Nie rozumiem. Gdybyście Państwo zapłacili, my myśmy nie przyjechali lub po pracy nie dostalibyście Państwo zdjęć. Jedna gwiazdka by się należała, ale byliśmy zdjęcia otrzymaliście w formie elektronicznej w ustalonym czasie, album też od Państwa dotarł a Wy wystawiacie jedną gwiazdkę. Jest nam bardzo przykro, mówi się trudno i robi swoje. Z racji tego że czułem że okładka nie przejdzie, zatrzymałem proces robienia pudełka do albumy i na informacje od introligatorni czy da się wymienić okładkę w obecnym albumie. Do tego konieczne będzie odesłanie albumu do nas, my przekażemy do introligatorni, wymienimy okładkę wsadzimy do pudełka i odeślemy do Państwa.
1539600597
2
W odpowiedzi na słowa fotografa: Przekazuję informacje o sprawie. Mam wrażenie że dzięki Google dostałam moje zdjęcia na pendrivie. Jestem niezmiernie wdzięczna możliwości wpisania opinii. Mam zdjęcia i mogę spokojnie powiedzieć że mnie się podobają. Dziękuję. Mają Państwo talent. Odnośnie odpowiedzi fotografa, zarzuca mnie się kłamstwo, że dostałam zdjęcia na płycie i to w dodatku 6 miesięc y temu. Nie rozumiem z jakiej przyczyny miałabym twierdzić, że nie mam zdjęć, które bym miała. Całą tą opinię napisałam jedynie po to, by je otrzymać. Co w końcu się stało. Ponadto fotograf twierdzi, że obrabiał nasze zdjęcia do albumu bez dodatkowej opłaty co jest nieprawdą, gdyż rodzice za album zapłacili właśnie dlatego ekstra, że prosili o włączenie tych zdjęć. Nie rozumiem też jak mógł Pan zostać zmuszony do zrobienia czegoś nieodpłatnie. Odnośnie albumu, sam Pan przyznaje, że rodzice zostawili Panu wolną rękę jeśli chodzi o wybór zdjęć. Cała ich wiadomość dotyczy wyboru zdjęć i nie ma w niej jednego słowa o okładce. Jeśli Pan nie był tego pewien, który kolor wskazali nie rozumiem czemu nie wykonał Pan jednego telefonu w tej sprawie. Rodzice nie mają zastrzeżeń co do wyboru zdjęć a co do oprawy. Sam Pan też pisze, że nie dostarczył albumu w wersji która była ustalona. Album zamówiono z końcem lutego a został dostarczony w sierpniu po wielu rozmowach upominających. Kontakt z fotografem jest bowiem dość słaby. Czasami nie odbiera telefonu, przeważnie nie odpisuje na maile. W rozmowach odwleka i zmienia zdanie. Moi rodzice stracili pewność czy w ogóle ten album dostaną. Dostarczony album także jest bardzo przeciętny. Układ zdjęć na wielu stronach pozostawia wiele do życzenia. Czasami ma się wrażenie, że ktoś nie miał na ten album pomysłu i zdjęcia zamieścił tylko aby były. Spodziewałam się zobaczyć coś dobrego po tak długim okresie oczekiwania. Pozostałam rozczarowana. Teraz mówi Pan że może wyrwać oprawę i wymienić na inną. Brzmi to dość paskudnie. Jaką mam mieć pewność że Pan skorygowany album przyśle i to w jakimś sensownym terminie? Tym bardziej że parę stron w albumie też należałoby poprawić. I mam wątpliwość co do jakości tego co z tego powstanie. Jestem bardzo nieusatysfakcjonowana Pańską propozycją. I nie mam do Pana zaufania. W rozmowach ze mną dwa razy skłamał Pan co do terminu. Przez wiele miesięcy czułam się niepewnie jeśli chodzi o finał tej sprawy. Pan proponuje coś co zmuszać będzie mnie do kolejnych kontaktów z Panem, upomnień i poczucia niepewności, pilnowania Pana i monitorowania postępów. Szczerze, nie mam na to ochoty. Podsumowując, mają Państwo talent co do robienia i obróbki zdjęć, ale wasze zachowanie cechuje się brakiem organizacji i słabą komunikacją. Jeśli jest Pan osobą uważającą się za profesjonalistę i poczuwającą się do odpowiedzialności, powinien Pan wiedzieć co w tej sytuacji zrobić a są dwa wyjścia: zwrot pieniędzy albo zrobienie tego albumu wreszcie tak jak powinien wyglądać i przesłanie go bez zbędnej zwłoki. Naprawdę jest śmieszne by w tej sytuacji prosić o przesłanie do Pana tego albumu. Ja Panu nie ufam. Proszę o dokonanie należnych czynności w terminie 15 dni kalendarzowych (do 2 listopada włącznie). Ja ze swej strony poinformuje grono osób czytających opinię o dalszych losach tej sprawy. Mam nadzieję, że będzie to wówczas mój ostatni komentarz.