1639588503
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m5!14m4!1m3!1m2!1s118200063105326056981!2s0x0:0xde3e82a1bfb7835f?hl=en-US
marcin japantech
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJQ6al7BHvBkcRX4O3v6GCPt4
1
Szanowni Państwo, z firmą LEGUM współpracuje od kilku lat. W tym czasie wyposażyłem w sprzęty tej firmy swoje trzy warsztaty, płacąc za wszystko sporo ponad 300 tyś zł. Wyjątkowo dobrze wspominam współpracę ze sprzedawcą, Panem Grzegorzem. To kompetentny i kulturalny człowiek, który ma sporą wiedzę na temat sprzedawanych maszyn. Niestety firma LEGUM to nie tylko Pan Grzegorz. Serwis gwarancyjny i pogwarancyjny to porażka. Wielokrotnie wzywani, nigdy nie byli w stanie trwale usunąć problemu. W tym przypadku nie czepiam się jakości produktów, na myśli mam zwykły serwis eksploatacyjny. Proszę sobie wyobrazić, że firma sprzedająca podnośniki nie dysponuje częściami zamiennymi takimi jak paski napędowe, gumy na łapy czy łańcuchy napędowe. Żeby dowiedzieć się jaki jest model pasków napędowych czekaliśmy blisko DWA miesiące na odpowiedź. Następnie zamówione paski nigdy do nas nie dotarły. Gumy dostaliśmy, ale czekaliśmy na nie, aż przyjadą z Włoch. Paski załatwiliśmy na własną rękę z INTERCARS. Na dzień dzisiejszy jeden z moich mechaników rozebrał na strzępy podnośnik i nauczyliśmy się sami je serwisować. Potrzebne części zamawiamy z niezależnych źródeł, bo tak jest szybciej, sprawniej i taniej. Punktem zapalnym nie są problemy z serwisantami, czy olewatorskim podejściem do klienta po dokonaniu zakupów. Problem pojawił się po 5 latach od zakupu najdroższego podnośnika najazdowego BRIANZ STD-8250. Cena 36900 pln. Podnośnik kompletnie skorodował!! Zgodnie z zasadami wypełniłem formularz gwarancyjny na stronie legum, załączając zdjęcia z nadzieją na jakieś rozwiązanie na jakąkolwiek interwencję. Pomyślałem, że jestem dobrym klientem a w planach mam otwarcie kolejnego serwisu . Niestety. Odpowiedź z LEGUM była typowa dla tej firmy, ''Szanowny Panie , tak jak już mówiliśmy Panu przez telefon, skończyła się panu gwarancja. Zgłoszenie serwisowe uważam za nieuzasadnione''. Koniec tematu w jednym krótkim mailu! Legum uważa, że korodujące podnośniki po upływie dwóch lat, nie są już ich problemem. Szanowna firmo legum, korozja potrzebuje więcej niż dwa lata na strawienie stali!!! Nie pomogło tłumaczenie, że wspomniany podnośnik stoi na hali w towarzystwie innych, które nie mają śladu korozji. Najwyraźniej ten konkretny nie został odpowiednio zabezpieczony i po prostu zardzewiał. Niestety firma nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności, nie wyszli naprzeciw z propozycją jakiegoś rozwiązania nie wykazali kompletnie żadnej inwencji. Nikt nie zainteresował się problemem, nikt nie zadzwonił. Zasłaniają się dwuletnią gwarancją w typowy dla siebie sposób, zrzucają z siebie jakąkolwiek odpowiedzialność. Nie tak wyobrażałem sobie współpracę podejmując decyzję o zakupie o wiele droższych podnośników niż np. produkty chińskie. Poczułem się kompletnie olany. Być może jestem pomijalnym, nic nie znaczącym klientem, który jest zupełnie obojętny firmie LEGUM. Pragnę , żeby ta opinia była przysłowiowym kubłem zimnej wody dla zarządzających tą firmą. Takie traktowanie spowodowało, że całe wyposażenie kolejnego warsztatu zamówiłem u waszej konkurencji tj. cztery podnośniki najazdowe do serwisowania busów wraz z geometrią i innymi sprzętami.