1633451958
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNhNklLb0lBEAE!2m1!1s0x0:0x12c43caf5f5c3f77!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICa6IKoIA%7CCgsI9LLnhwYQuIj7LA%7C?hl=en-US
Mariusz K
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJDXQgBGzrD0cRdz9cX688xBI
W imieniu Wagabunda Travel chciałbym się odnieść do kilku kwestii poruszonych w tym komentarzu i sprostować liczne nieścisłości: Miały być piękne NOWE DOMKI! Nowe domki niedotrzymanie warunków umowy przez właściciela O.W.R. Barka. Nasza umowa przewidywała zakwaterowanie w takich właśnie domkach, o jednostronnej zmianie uzgodnień dowiedzieliśmy się de facto w ostatniej chwili, gdy już było za późno na odwołanie kolonii. Zamiast 5 wejść na basen to tylko JEDNO i to o godz 6.30RANO Każda grupa miała 5 wejść na basen, o różnych porach. Godziny wstępu na basen były narzucone przez kierownictwo OWR Barka. O 6.30 basen nie był czynny. Do dyspozycji mieliśmy godz. Poranne tj. 6:50, 7:50, a także 10:00, 11:00, 19:00 Dzieci głodne chodzą spać (kolacja o godz17) Godzina kolacji wyznaczona została na 17:30. Dzieci miały możliwość zjedzenia posiłku, a następnie zrobienia sobie kanapek na później i przechowania ich w znajdującej się na piętrze lodówce, na wypadek gdyby zgłodniały. Tłumaczenie organizatora ja nie Widziałem ośrodka i nie widziałam w jakim jest stanie. W tym miejscu trzeba przedstawić szerszy kontekst: W 2020 roku umówiliśmy się z panem Kwiatkowskim z OWR Barka na nowe domki w lesie. Co do ich jakości mieliśmy pewność. W roku następnym Pan Kwiatkowski oznajmił nam, że domki nie pomieszczą grupy i może zaproponować budynek o tym samym standardzie. Zapytany czy też są w nim przestronne pokoje z pojedynczymi łóżkami odpowiedział twierdząco i zapewnił, że ośrodek hotelowy będzie lepszym wyborem ze względu na lepszą kontrolę nad dziećmi. Zapytany czy na pewno nie ma w nim piętrowych łóżek oznajmił ze nie, łóżka są pojedyncze tak jak w domkach w lesie. Jako że pozostało bardzo niewiele czasu do wyjazdu i raczej mało prawdopodobne byłoby znalezienie alternatywy przy ówczesnym (i aktualnym) obłożeniu nadmorskich kurortów, zdecydowaliśmy się przystać na propozycję (nie do odrzucenia - ze względu na bliskość terminu) pana Kwiatkowskiego z OWR Barka. Niestety tylko ta ostatnia informacja o lepszej kontroli nad dziećmi okazała się prawdziwa. Rozumiemy pańskie rozgoryczenie, również czujemy się celowo wprowadzeni w błąd przez pana Kwiatkowskiego z OWR Barka, który, w naszej ocenie, niejednokrotnie mówił nam podczas pobytu nieprawdę prosto w twarz, a złapany na tym milczał, pośpiesznie znikał, lub niejednokrotnie unikał telefonów. My, jako Wagabunda Travel, ze swojej strony zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy, aby wyjazd kolonijny był dla dzieci atrakcyjny i udany. Udało nam się zorganizować wszystkie główne atrakcje oraz dodatkowe, które nie były ujęte pierwotnie w programie wyjazdu. Cieszy fakt, wnioskując po komentarzach dzieci, że wyjazd był udany, a czas jaki spędziły z nami w Jarosławcu okazał się świetną odskocznia od nauki zdalnej i życia jakie nam wszystkim przyszło wieść od marca 2020 r. A to, że trafiliśmy na bardzo trudnego kontrahenta, z którym trzeba było walczyć o realizacja niemalże każdego z punktów oferty to już inna kwestia. Warto dodać, że wedle naszej wiedzy, dwie pozostałe kolonie w budynku zostały potraktowane identycznie jak my i borykały się z podobnymi problemami. Z tego co usłyszeliśmy, oni również umówili się na nocleg w nowych domkach w lesie. Dalszą część historii Pan już zna. Odnośnie samych domków w lesie udało nam się uzyskać informację, że tam również zostały wstawione łóżka piętrowe, aby pomieścić więcej klientów w tym samym czasie. Czy taka jest prawda? Trudno powiedzieć, ale holistycznie wpisywałoby się to w postawę właściciela ośrodka. Nie ukrywamy, że jesteśmy zdegustowani taką postawą naszego kontrahenta, z którą w całej historii Wagabunda Travel spotkaliśmy się po raz pierwszy. Pozostał duży niesmak i żal z powodu nadszarpniętej reputacji Wagabunda Travel. Jeszcze raz podkreślić jednak należy, że ze swojej strony zrobiliśmy wszystko by pobyt był dla dzieci udany i sądząc po ich komentarzach w znacznej mierze udało nam się ten efekt osiągnąć.
1629097049
1
Wyjazd dla dzieci to jakaś farsa. Zapłacone 1980zł za stare rozwalające się pokoje. Miały być piękne NOWE DOMKI! Zamiast 5 wejść na basen to tylko JEDNO i to o godz 6.30RANO. Dzieci głodne chodzą spać (kolacja o godz17) Tłumaczenie organizatora - Ja nie widziałam ośrodka gdzie jedzie kolonia i nie wiedziałam w jakim jest stanie. Kompletny brak profesjonalizmu i szacunku dla dzieci które czekały żeby wyjechać i spędzić super wakacje. DRAMAT I OSZUSTWO to jedyne słowa które określają kolonie zorganizowane przez Wagabunda.
1632260262
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUQ2dEpQMUNBEAE!2m1!1s0x0:0x12c43caf5f5c3f77!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgID6tJP1CA%7CCgwIpqGpigYQyM7k9AI%7C?hl=en-US
Izabela Czeszek
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJDXQgBGzrD0cRdz9cX688xBI
Fantástico! Dziękuję prześlicznie w imieniu swoim całej drużyny "W" i przewodnika Grzegorza. Zapraszamy na drugą odsłonę od południa, już niebawem. Paweł
1632289240
5
Bardzo dziękujemy Wagabunda Travel - Beacie, Agnieszce a zwłaszcza, czy też przede wszystkim Pawłowi oraz naszemu przewodnikowi Grzegorzowi za cudowny wyjazd do Portugalii. Za wspaniałe przeżycia architektoniczne, przyrodnicze, kulinarne a także kulturowe i religijne. Za nieokiełznany Atlantyk, Cabo da Roca, smakowanie cudownego wina w winiarni w Porto i za poruszający wieczór z Fado. Za Quinta da Regaleira, gdzie byliśmy zdecydowanie zbyt krótko , za cudownie klimatyczne Obidos, za Ginjinhę z wiśnią i bez . Za Aveiro, azulejos i zapierające dech w piersiach widoki z Sitio w Nazare, a także piękną Lisbonę. I za piękne opowieści Pawła i Grzegorza - bardzo dziękujemy !