1478544026
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChdDSUhNMG9nS0VJQ0FnSURnam9PSGtnRRAB!2m1!1s0x0:0x76c0cd73a3d7faf!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgIDgjoOHkgE%7CCgsImpWDwQUQgJ3Kbw%7C?hl=en-US
Enduro Motard
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJbROkGA_CD0cRr389OtcMbAc
Uprzejmie informuję, że wszyscy klienci MATA Drzwi i Okna są przez nas obsługiwani bardzo kompetentnie, z wielką starannością i uczciwością. W sklepie wyceniane są wszystkie standardowe usługi, niestandardowe natomiast dopiero po pomiarze, podczas którego ustala się jakie zadania ma do wykonania MATA, a jakie klient. Jeśli klient, z różnych powodów, swojego zadania nie wykona, chętnie zrobimy to za niego, odpłatnie. Stąd mogą pojawić się dodatkowe koszty montażu. Dziękujemy za uznanie dla pracy naszych montażystów, którzy chcą być wynagradzani adekwatnie do jakości swojej pracy.
1478607275
3
Muszę zacząć od tego, że drzwi dostarczono w terminie, nie było żadnej pomyłki w zamówieniu, podwykonawca montażowy na wysokim poziomie i montaż wykonany na 5 w skali 6 stopniowej. Jedyny problem to ciekawy sposób rozliczenia. To znaczy w podpisanej przeze mnie umowie widnieje opłacona przeze mnie w dniu podpisania umowy kwota kilkuset złotych na nieprzewidziane sytuacje takie jak podcinanie drzwi itp. Ale gdy firma montażowa przyjeżdża na montaż i dostrzega problem do rozwiązania, to oddzielnie wycenia usługę podcięcia drzwi lub wybicia fragmentu ściany i na wiadomość, że kwota na tego typu sytuacje została uwzględniona w umowie z Matą, właściciel firmy montażowej mówi, że on nic nie wie o zapisach umowy i jak dodatkowe opłacenie tego typu usługi mi nie odpowiada, to sam mogę sobie wykonać tę pracę. Po krótkich wyjaśnieniach i dodatkowej zapłacie kilkusetzłotych prace były kontynuowane, a właściciel firmy montażowej powiedział, że później będzie można to sobie rozliczyć z firmą Mata. Zatem po udanym i droższym montażu udałem się do Mata na rozliczenie tych dodatkowych usług i zaczął się problem. Bo najpierw właściciel podwykonawca montażysta był na urlopie, a po drugiej wizycie w Mata celem wyjaśnienia, właściciel Mata miał oddzwonić w ciągu jednego tygodnia, aby wyjaśnić sytuację. Minęły 4 miesiące i Mata zapomniała o sytuacji. Ja z kolei nie mam czasu, aby biegać za kilkoma stówami. Niemniej jak ktoś będzie kupował w Mata, to nie dajcie sobie wcisnąć tej dodatkowej kwoty na nieprzewidziane sytuacje w montażu, bo te pieniądze i tak drugi raz zapłacicie firmie montażowej, a od Maty ich potem nie odzyskacie w uczciwy sposób... Można byłoby w silnoręki sposób, ale dla kilku stów nikt nie będzie kruszył przecież kopii.