1580632837
https://www.google.com/maps/reviews/data=!4m8!14m7!1m6!2m5!1sChZDSUhNMG9nS0VJQ0FnSUNzZ3RYN0ZBEAE!2m1!1s0x0:0x6382fb567073c040!3m1!1s2@1:CIHM0ogKEICAgICsgtX7FA%7CCgsIhZba8QUQ4MbACQ%7C?hl=en-US
Krzysztof Kamiński
google
https://www.google.com/maps/place/?q=place_id:ChIJZ6iPtA5nI0cRQMBzcFb7gmM
1
Byłem z dziewczyną w tej przychodni. Od wejścia nieprzyjemne wrażenie. Ciężko otwierające się drzwi, przez które z trudem może przejść bez pomocy osoba o kulach albo na wózku. Na dodatek często zamknięte na pierwszym piętrze. Jaka w tym logika? Skoro dużo osób o kulach przychodzi? Pani blondynka z długimi włosami z recepcji stwarza wrażenie, że nie zależy jej na tym , żeby pacjent czuł się mile przyjęty. Gdy chciałem zarejestrować dziewczynę to musiałem czekać, aż Pani będzie uprzejma wziąć ode mnie pieniądze, które położyłem na blacie i nie wspomnę jak dużo czasu minęło od momentu wzięcia pieniędzy do wydania paragonu, o który też musiałem prosić!Raz nawet byłem świadkiem jak druga Pani sprzeczała się z pacjentem, bo zapomniała czy przyjęła płatność czy nie i musiała zliczać całą kasę. A ja stałem i stałem w kolejce. Pani zajęta jest najpierw wypisywaniem danych na karteczce, którą niesie dużo później lekarzowi, zamiast od razu przyjąć płatność i nie kazać komuś stać i czekać. Pisze dosłownie kilka wyrazów, a zajmuje jej to duuuużo czasu. Totalne zero organizacji pracy. Brak prywatności przez to, że czasem nawet kilka osób stoi wokół recepcji i się nachyla. Wszystkie dane pacjenta jak na dłoni!A recepcjonistka nie umie zwrócić uwagi na to tym osobom. Recepcja na dodatek nie zachęca do rezerwacji wizyt, tylko do ich anulacji, jak tylko zobaczy, że jesteśmy umówieni na kolejny termin w niedługim czasie. Takiej polityki to nie rozumiem. Nigdy się nie spotkałem z czymś takim. Recepcja powinna wychodzić naprzeciw potrzebom pacjenta i go szanować, a nie czuć się pańsko i traktować pacjenta z wyższością. Tak samo razi wchodzenietylko na chwilę w trakcie wizyty w gabinecie. Sprawy można załatwiać przed lub po wizycie pacjenta. Proszę szanować to, że pacjent płaci za wizytę i oczekuje prywatności przez te 15 minut. Zwyczaje jak w publicznej przychodni, gdzie pacjent jest nikim. Jedyne za co mogę pochwalić to profesjonalni lekarze. Jeszcze żeby te przykre sytuacje spotkały mnie raz, to bym przymknął oko, ale było to kilkakrotnie. Od ludzi słyszałem podobne rzeczy. Też mieli przykre doświadczenia z recepcją z Zacisza. Niestety nie każdy ma na tyle odwagi, żeby o tym napisać. Wolą się nie odzywać żeby Panie z recepcji dalej nie utrudniały im wizyt.Czytam te komentarze i nie rozumiem, czemu ktoś śmie zaprzeczać temu, czego ja osobiście doświadczyłem. Ktoś stał w te dni obok mnie w Zaciszu i wie lepiej?Chyba opinie są po to, żeby wyciągać z nich wnioski i żeby Zacisze było lepsze, a nie wmawiać komuś, że mu się coś pomyliło, kiedy w Zamościu są przysłowiowe 2 ulice na krzyż. Przychodnie to można pomylić w większym mieście. Aż tak bardzo prawda boli? Chyba personel chce się wybielić bo kilka dni po mojej opinii już recepcja nagle święta się stała i idealna. Chyba sobie sama pisze te dobre opinie. Takich zbiegów okoliczności nie ma.Jedyne czego ja doświadczyłem to arogancja recepcji. I ta nowa opinia niby pacjentki idealizująca recepcję jest na to dowodem. Nie przyznać się do błędu, tylko jeszcze kombinować i się wybielać. Rozumiem, że w Zamościu nie ma pracy i praca na recepcji to jakby Pana Boga złapać za nogi, ale naprawdę, trochę pokory powinna mieć recepcja, bo za dużo sobie pozwala. Gdyby nie nieobyta recepcja to miejsce byłoby ok. Tak dobrych lekarzy jeszcze nigdzie nie spotkałem. Nie dziwie się, że mimo łyżki dziegciu na recepcji każdy chce się na wizytę do tych lekarzy dostać.Wiadomo, zawsze w beczce miodu jest łyżka dziegciu, tak jak w życiu. I proszę się też kolejkami nie tłumaczyć. Bo były sytuacje, że pusto wokół recepcji a Pani recepcjonistka przywita się i nawet spojrzeć potem nie raczy i robi wszystko inne tylko nie to co do niej należy i musi być proszona o to, żeby przyjąć płatność.